Tęczowa zaraza zagraża Polsce
Piątek, 2 sierpnia 2019 (13:29)Pamięć powstańczych czynów każe nam czcić bohaterów, mieć poczucie zobowiązania, które płynie z tamtych sześćdziesięciu trzech tragicznych dni i powtarzać za Zbigniewem Herbertem: „Bądź wierny, idź” – mówił ks. abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. w kościele Mariackim z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
W homilii ksiądz arcybiskup zaznaczył, że Księga Wyjścia opisuje wędrówkę Izraelitów w kierunku wolności, do Ziemi Obiecanej. Bóg zażądał od swojego ludu, aby zbudowano Namiot Spotkania – szczególny znak Jego obecności, w którym spoczywać będzie Arka z Dekalogiem.
– To Bóg określa rytm zmierzania do Ziemi Obiecanej […]. Jest pośród swojego ludu, jest jego życiem.
Metropolita podkreślił, że przed wejściem do świątyni wierni zatrzymali się na kilka minut, czcząc w ten sposób pamięć o wybuchu Powstania Warszawskiego i oddając hołd obrońcom stolicy.
– Ten święty czas znajduje przedłużenie w Domu Bożym, kiedy słuchamy Bożego Słowa, a nasze modlitwy łączymy z ofiarą Chrystusa, który nas powołał do wolności. Jesteśmy strażnikami pamięci o tamtych ludziach […]. To, co się wtedy wydarzyło, wyznaczyło dla nas święty czas pamięci, która zobowiązuje – zauważył ks. abp Marek Jędraszewski.
– Zapisem wydarzeń z Warszawy są powstańcze piosenki – święte księgi oddające ducha militarnego zrywu i walki o wolną Polskę – przypomniał kaznodzieja.
Metropolita zwrócił uwagę na pełne cynizmu zachowanie czerwonoarmistów, którzy zatrzymali się na Pradze, na linii Wisły, obserwując agonię miasta: pożary, dymy, bombardowania. Ksiądz arcybiskup zacytował wiersz Józefa „Ziutka” Szczepańskiego „Czerwona zaraza”, przypominający prawdę o odrodzeniu Polski i wytykający Sowietom ich współudział w dokonywanych zbrodniach:
Czekamy ciebie – ty zwlekasz i zwlekasz,
ty się nas boisz, i my wiemy o tym.
Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,
naszej zagłady pod Warszawą czekasz. […]
Kończąc homilię, arcybiskup zaznaczył, że z powstańczych mogił narodziła się wolna Polska.
– Trzeba było długo na nią czekać […]. Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa – podkreślił ks. abp Marek Jędraszewski.
RP, diecezja.pl