• Piątek, 19 lipca 2019

    imieniny: Wincentego, Wodzisława

Rozmowy stoją w miejscu

Wtorek, 9 lipca 2019 (02:37)

Ciągle jesteśmy daleko od finalnych uzgodnień w sprawie kształtu nowego wieloletniego budżetu unijnego na lata 2021-2027.

 

Na negocjacyjnym stole cały czas leży propozycja Komisji Europejskiej z maja ubiegłego roku. Zakłada ona m.in. cięcia w unijnym budżecie funduszy na politykę spójności i Wspólną Politykę Rolną (WPR), na których kraje naszej części Europy, a przede wszystkim Polska, korzystają najwięcej.

Proponowane jest przeznaczenie uzyskanych środków na nowe cele. Rozmowy na temat finansów stoją jednak w miejscu. W ocenie ministra inwestycji i rozwoju Jerzego Kwiecińskiego trudno w ogóle oczekiwać, żeby uzgodnienia budżetowe zakończyły się w tym roku. – Postęp w negocjacjach, jeżeli chodzi o kwestie finansowe, jest praktycznie zerowy – ocenia Kwieciński. Jak zaznacza, jedyne, co się wydarzyło od maja ubiegłego roku, to w praktyce „potwierdzenie stanowisk krajów członkowskich” w sprawie propozycji budżetowej KE.

Nasze postulaty

To stanowisko formułowane przez państwa Grupy Wyszehradzkiej, w tym Polskę, jest krytyczne. Chcielibyśmy utrzymania finansowania na dotychczasowym poziomie polityki spójności i polityki rolnej. Jak również finansowania nowych priorytetów formułowanych przez KE – w tym wydatków związanych z problemem migracyjnym, ochroną granic czy rynkiem pracy ze wzrostu składki członkowskiej, a nie kosztem WPR i funduszu spójności. Domagamy się także zwiększenia budżetu unijnego.

Państwa Europy Zachodniej, które są płatnikami netto, będą natomiast chciały – ocenia Kwieciński – pokazać jednak swoim społeczeństwom, że do ostatniej chwili, kiedy już trzeba będzie podjąć ostateczne decyzje, oglądają każde euro, które wpłacają do unijnego budżetu. Dodatkowo prace nad unijnym budżetem komplikuje kwestia brexitu, który – jeśli do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE dojdzie bez umowy – może finansowo skutkować jeszcze na bieżącą perspektywę finansową oraz spowalnia nowe rozdanie na unijnym forum.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Artur Kowalski