• Wtorek, 17 września 2019

    imieniny: Roberta, Hildegardy

Władze Erytrei zamknęły ostatni szpital katolicki

Poniedziałek, 8 lipca 2019 (14:20)

W Erytrei zamknięto 5 lipca ostatni szpital katolicki w tym kraju. Według informacji misyjnego portalu Fides, ze szpitala w Zager policjanci przemocą wypędzili pracujące tam zakonnice i zapieczętowali drzwi. Na przestrzeni ostatnich tygodni zamknięto w Erytrei 22 szpitale i kliniki katolickie.

Zakonnice w Zager nie miały nawet czasu, aby zabrać wyposażenie szpitala. Placówka położona ok. 30 kilometrów od stolicy kraju, Asmary, prowadziła oddział położniczy oraz ogólną opiekę medyczną dla mieszkańców wsi. Wraz z zamknięciem szpitali stracił pracę cały personel specjalistyczny oraz pracujące tam siostry zakonne.

Bardzo boleśnie sytuacja dotknęła ludzi w regionach, w których zamknięto szpitale. Były one położone przede wszystkim w miejscowościach zamieszkanych przez ubogą ludność oraz na terenach wiejskich, gdzie prawie nie ma żadnej innej opieki medycznej. „To zamknięcie jest bardziej bolesne dla zwyczajnych ludzi niż dla organizacji religijnych”, powiedziała jedna z sióstr w Zager.

W odpowiedzi na zamknięcie szpitali biskupi katoliccy skierowali do rządu list otwarty. W odpowiedzi władze poinformowały jedynie, że zamknięcie jest zgodne z ustawą z 1995 roku. Komunistyczne władze Erytrei przyjęły wówczas ustawę mówiącą, że wszelkie placówki społeczne (szkoły, szpitale, przychodnie) muszą należeć do państwa, jednak nigdy nie weszła ona w życie i mimo wielu obostrzeń kościelne placówki funkcjonowały normalnie.

Jak się wydaje, rząd pragnie być jedynym dysponentem opieki medycznej w kraju. Jednak szpitale państwowe są często bardzo źle wyposażone i mają za mało personelu. Teraz katolicy w Erytrei obawiają się, że po szpitalach przyjdzie kolej na zamykanie katolickich placówek oświatowych i przedszkoli.

Jednak zdaniem obserwatorów, zamknięcie szpitali i inne represje wobec Kościoła mogą być także reakcją rządu na kwietniowy apel biskupów Erytrei, ogłoszony w liście pasterskim na temat pojednania narodowego. Biskupi wezwali władze do budowania jedności narodowej i poszanowania sprawiedliwości. List powstał w klimacie podpisania długo oczekiwanego porozumienia pokojowego między Etiopią a Erytreą. Kościół wzywał w nim do pogłębienia procesu pojednania. Władze odebrały go jednak jako atak na instytucję państwa.

Katolicy w Erytrei stanowią niewielką mniejszość. Wielu z nich ucieka do Europy, gdyż rząd, choć oficjalnie toleruje mniejszość chrześcijańską, co pewien czas występuje siłą przeciwko chrześcijanom. Od 1993 roku w kraju nie ma konstytucji i od tego czasu nie było wyborów prezydenckich. Co pewien czas politycy i ONZ zarzucają reżimowi skupionemu wokół prezydenta dyktatora Isayasa Afewerki naruszanie praw człowieka.

RP, KAI