• Wtorek, 17 września 2019

    imieniny: Roberta, Hildegardy

Wielki Odpust Tuchowski

Niedziela, 7 lipca 2019 (22:15)

W sanktuarium maryjnym w Tuchowie trwa doroczny odpust. Gromadzi on wiernych, którzy przybywają nie tylko z okolicy, ale także spoza Polski i często całymi rodzinami modlą się przed słynącym łaskami obrazem Matki Bożej. Tematem piątego dnia Wielkiego Odpustu Tuchowskiego były słowa: „Maryja uczy radości z pojednania”.

 

Każdego dnia Wielkiego Odpustu w Tuchowie sprawowane są Msze św., wierni uczestniczą w adoracji Najświętszego Sakramentu, Koronce do Bożego Miłosierdzia, a także słuchają różnych świadectw. Klerycy ze zgromadzenia redemptorystów prowadzą spotkania powołaniowe. Setki ludzi korzystają z sakramentu pokuty.

W piątek, czyli w piątym dniu uroczystości, do Tuchowa przybył ks. bp Stanisław Salaterski, który przewodniczył Eucharystii i wygłosił kazanie. – Rozpoczął on homilię od skierowania naszego spojrzenia na Najświętszy Sakrament, który nas uświęca i napełnia łaską. Jednak byśmy mogli przyjmować Komunię, musimy przystępować do sakramentu pojednania. Kiedy trwamy w grzechu, jesteśmy smutni, markotni, boimy się jutra. Mamy być od tego wolni na wzór Maryi, która całe swoje życie wytrwała bez grzechu. Jest Ona jakby dowodem, że z Bogiem dobre życie jest możliwe. Ona też musiała pogodzić się z wolą Boga, kiedy poznała Jego plany i powiedziała swoje „fiat". Z Jej pomocą mamy też dążyć do pojednania z innymi ludźmi, pomimo powstających zranień i podziałów. Bo taka postawa niesie ze sobą radość. Każdy musi też pojednać się z samym sobą, zaakceptować to, jakim uczynił mnie Bóg, pogodzić się z tym, co otrzymałem. Następnie ksiądz biskup przypomniał, że choroba nie jest karą, ale przeżywana z wiarą może stać się łaską i wielką mocą w modlitwie. Na koniec homilii biskup Stanisław zawierzył wszystkich obecnych, szczególnie chorych, niepełnosprawnych i tych, którzy im w tych trudach towarzyszą, opiece Matki Bożej – relacjonuje br. Michał Zieliński.

Pielgrzymi uczcili Najświętszą Maryję Pannę modlitwą różańcową na dróżkach. Droga Krzyżowa na placu sanktuarium odbyła się punktualnie o godzinie 17.15, a rozważania Męki Pańskiej poprowadzili bracia klerycy. Niedługo później, o godzinie 18.00, rozpoczęły się Nieszpory Maryjne, poprowadzone przez o. Witolda Radowskiego, przełożonego tuchowskiej wspólnoty redemptorystów.

Eucharystia o godzinie 18.30 była sprawowana przez ks. bp Wiesława Lechowicza. Uczestniczyli w niej czciciele Matki Bożej Nieustającej Pomocy, Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny oraz przyjaciół Radia Maryja. W homilii bp Lechowicz zacytował słowa Prymasa Polski kardynała Hlonda, w których przestrzegał, że „kultura" podziału i nienawiści prowadzi do upadku moralnego człowieka. – Słowa te, wypowiedziane ponad 100 lat temu, wydają się dziś szczególnie aktualne, ale człowiek jakby naturalnie dąży do podziałów i niezgody. Dlatego właśnie Jezus chciał, by apostołowie „stanowili jedno". Gdy posyłał ich, by głosili Ewangelię aż po krańce ziemi, modlił się właśnie o ich jedność. Samym apostołom zdarzało kłócić się, który z nich jest największy. Jezus jednak nie tylko modlił się o jedność, ale też dawał wiele przykładów pojednania. Do Judasza, który właśnie Go zdradzał, powiedział „przyjacielu”, gdy był krzyżowany, przebaczył oprawcom, mówiąc: „Przebacz im, Panie, bo nie wiedzą, co czynią” i z otwartymi ramionami przyjął Piotra, który przecież wcześniej się Go zaparł. Także Maryja uczy nas radości z pojednania. Matka Boża swoją radość czerpała ze zjednoczenia z Bogiem. Z miłości do Boga i posłuszeństwa Jego woli. My w najpełniejszym zjednoczeniu z Jezusem mamy udział podczas Komunii Świętej. Jest to bliskość nieporównywalna z jakąkolwiek ludzką bliskością. Jakiś Jej obraz może stanowić wizerunek matki w stanie błogosławionym, gdy jej ciało i ciało dziecka stanowią jakby jedno. Jednak by przyjąć komunię, trzeba być pojednanym, przede wszystkim z Bogiem, ale także z ludźmi, a takie pojednanie kosztuje. Kosztuje klęknięcie u kratek konfesjonału, kosztuje przebaczenie komuś jego win, kosztuje przyznanie się do swoich błędów, kosztuje modlitwa za tych, którzy nam uczynili coś złego. Potem kaznodzieja zachęcił nas, byśmy mieli wiarę w moc modlitwy. Modlitwa to nie są tylko pobożne życzenia, ale prawdziwa rozmowa z Dobrym Ojcem. On chce nas słuchać i wytrwała modlitwa może wiele wyjednać – relacjonuje redemptorysta.

Msza Święta zakończyła się procesją eucharystyczną, w której wierni, podczas uroczystego śpiewu, ponieśli feretrony oraz figury świętych. Procesja zakończyła się w bazylice, gdzie pielgrzymi odmówili modlitwę „Anioł Pański”.

W ramach Wieczoru Maryjnego miało miejsce czuwanie młodzieżowe z redemptorystami. Po konferencji rozpoczęła się adoracja Najświętszego Sakramentu, prowadzona przez braci kleryków. – Serdecznie zapraszamy do Tuchowa, by w najbliższych dniach nawiedzić Matkę Najświętszą podczas Jej wielkiego święta – zachęca br. Michał Zieliński.

Małgorzata Pabis