• Wtorek, 15 października 2019

    imieniny: Teresy, Jadwigi, Aurory

Historia

Powrót dowódcy

Wtorek, 25 czerwca 2019 (02:45)

W piątek na wojskowym Okęciu wyląduje urna z prochami dowódcy powstańczego batalionu „Zośka” kpt. Ryszarda Białousa ps. „Jerzy”.

Bohater wraca do Polski z Argentyny z honorami, na jakie zasługuje. Przylot szczątków kpt. Białousa ma nastąpić w piątek, 28 czerwca, w godzinach popołudniowych. Na lotnisku odbędzie się uroczystość powitalna kpt. „Jerzego”. Jednak jak informuje nas biuro prasowe Wojsk Obrony Terytorialnej, szczegóły uroczystości są jeszcze ustalane.

Inicjatorem sprowadzenia szczątków kpt. Białousa jest Społeczny Komitet Opieki nad Grobami Poległych Żołnierzy Batalionu „Zośka”. A organizację tego przedsięwzięcia – jak się dowiedział „Nasz Dziennik” – wzięły na siebie Wojska Obrony Terytorialnej.

Ryszard Białous został dowódcą elitarnej jednostki AK, batalionu „Zośka”, który we wrześniu 1943 r. liczył ponad 300 osób. – Pod jego dowództwem oddział ten wykonał kilkadziesiąt akcji dywersyjnych, stając się jednym z legendarnych oddziałów Armii Krajowej, w szeregach którego walczyło ideowe, wychowane na harcerskich ideałach pierwsze pokolenie wyrosłe w wolnej II Rzeczypospolitej. Jego żołnierze wykonali kilkadziesiąt akcji dywersyjnych – wykolejenia pociągów, wysadzenia mostów i przepustów, odbić więźniów, likwidacji gestapowców i konfidentów – wylicza Mariusz Olczak, wicedyrektor Archiwum Akt Nowych.

Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. – Byłam pod jego dowództwem. Był znakomity. Walczyłam z nim na Woli, Starym Mieście, Czerniakowie. Potem „Jerzy” przebił się z grupą do Śródmieścia, a ja z „Radosławem” przeszłam kanałami na Mokotów – mówi mjr Lidia Markiewicz-Ziental, sanitariuszka oddziału „Zośka”. Wyzwolili także obóz na Gęsiówce, skąd uwolniono kilkuset Żydów.

Pogrzeb kpt. Białousa ma się odbyć 31 lipca na Powązkach Wojskowych, a urna spocznie w kwaterze batalionu AK „Zośka”. Msza św. żałobna zostanie odprawiona w katedrze polowej Wojska Polskiego.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski