• Sobota, 20 lipca 2019

    imieniny: Czesława, Hieronima

Porażka siatkarzy z Rosją

Piątek, 14 czerwca 2019 (20:35)

Nie mamy niestety dobrych wiadomości – polscy siatkarze przegrali z Rosją 1:3 w pierwszym meczu rozgrywanego w irańskiej Urmii turnieju Ligi Narodów.

Pierwszy set dzisiejszego starcia wskazywał, że będzie miało ono niezwykle wyrównany przebieg, z wielkimi szansami na szczęśliwy finał. Polacy rozpoczęli go w składzie odbiegającym od optymalnego, ale to było jasne po tym, jak trener Vital Heynen ogłosił kadrę na ten turniej. Jak to ma w zwyczaju, Belg postanowił poeksperymentować, dając szansę tym, którzy w narodowych barwach grywają rzadziej lub wcale. I tak na boisku pojawili się m.in. środkowy Norbert Huber i libero Jakub Popiwczak. Inauguracyjna partia była niezwykle wyrównana, żadnej ze stron nie udało się wypracować większej przewagi. Rozstrzygnęła się w emocjonującej końcówce, w której to nasi wykazali się większym opanowaniem, stawiając kropkę nad i. O sukcesie zadecydowały m.in. bardzo dobra postawa w bloku i unikanie błędów.

W drugim secie pojawiły się nerwy, potęgowane przez fatalną pracę arbitrów, którzy mieli gigantyczne problemy z obsługą systemu challenge. Co chwilę sprawdzali nie te akcje, które wskazywali trenerzy, co tylko podgrzewało atmosferę. W takich okolicznościach zdecydowanie lepiej poradzili sobie Rosjanie, którzy szybko zbudowali kilkupunktową przewagę. Nasi do tego nie radzili sobie z potężnymi zagrywkami przeciwników, a na dodatek kontuzji nabawił się podstawowy rozgrywający, Grzegorz Łomacz. Jego zastępca, Marcin Janusz, niespecjalnie poradził sobie z ciężarem odpowiedzialności, choć oczywiście nie można zwalać na niego winy na niepowodzenie.

Tak, niepowodzenie, bo Polacy trzy kolejne sety przegrali, przegrywając też całe spotkanie. W trzeciej odsłonie o niepowodzeniu zadecydowała fatalna końcówka, bo do stanu 20:20 wszystko jeszcze mogło się zdarzyć. O czwartej partii nasi będą chcieli pewnie szybko zapomnieć, bo była cała zła.

Porażka skomplikowała sytuację Polaków. Nadal mają szansę awansować do turnieju finałowego, jednak zajmują siódme miejsce, z coraz gorszym bilansem, czterech zwycięstw i trzech porażek. Praktycznie na kolejne przegrane nie mogą już sobie pozwolić, bo muszą gonić wyprzedzających ich rywali. Choćby Kanadę, z którą zmierzą się w niedzielę. Jutro zagrają natomiast z Iranem, w meczu z podtekstami, wywołanymi niedawnym zamieszaniem z kontrowersyjnym wywiadem Michała Kubiaka. Kapitana Biało-Czerwonych w Urmii co prawda nie ma, ale jest ciekawe, jak kibice gospodarzy przyjmą jego kolegów…

Polska – Rosja 1:3 (26:24, 20:25, 22:25, 19:25). Polska: Grzegorz Łomacz, Łukasz Kaczmarek, Artur Szalpuk, Bartosz Kwolek, Norbert Huber, Jakub Kochanowski, Jakub Popiwczak (libero) oraz Marcin Janusz, Dawid Konarski, Aleksander Śliwka, Jędrzej Gruszczyński (libero), Tomasz Fornal, Piotr Łukasik, Karol Kłos.

 

 

 

Piotr Skrobisz