W sprawach tak zasadniczych ustąpić nie wolno
Poniedziałek, 14 stycznia 2013 (17:28)Prof. Piotr Jaroszyński, kulturoznawca, wykładowca na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II i w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu
Organizacja ta [Europejskie Parlamentarne Forum ds. Populacji i Rozwoju – przyp. red.] zawiera w swojej nazwie klucz do ideologii i programu swojego działania: populacja i rozwój. Dlaczego taka zbitka? Otóż, oni uważają, wzorem Thomasa Malthusa (1766-1834), że warunkiem utrzymania rozwoju ekonomicznego jest kontrola i redukcja populacji. Dlatego propagują aborcję, eutanazję, homozwiązki – bo to jest droga do ograniczenia liczby ludności. Ale też dlatego krytykują organizacje i instytucje, które stają w obronie bezwarunkowego prawa do życia. Gdy zaś zdobędą przyczółki w wysokich strukturach państwowych lub międzynarodowych, wówczas od krytyki przechodzą do czynu, na wszelkie sposoby starają się nękać obrońców życia, normalnej rodziny i normalnego małżeństwa. Ponieważ Radio Maryja, Telewizja Trwam i "Nasz Dziennik" zajmują w tych sprawach postawę bardzo wyrazistą, jednoznacznie są za życiem, więc nic dziwnego, że media te znalazły się na cenzurowanym i że w coraz większym stopniu są szykanowane, również na arenie międzynarodowej. A to oznacza, że mamy do czynienia z pozorowaną demokracją i pozorowaną wolnością słowa, nie mówiąc już o nierespektowaniu podstawowych praw człowieka, z których najważniejsze jest prawo do życia. W sprawach tak zasadniczych ustąpić nie wolno.
not. JD