• Czwartek, 12 marca 2026

    imieniny: Bernarda, Józefiny

Cameron krytykuje unijnych biurokratów

Poniedziałek, 14 stycznia 2013 (11:02)

Musimy powstrzymać „arogancję i naciski” biurokratów Unii Europejskiej – stwierdził premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Jednocześnie szef brytyjskiego rządu zaznaczył, że Brytyjczycy powinni mieć swój udział w polityce Londynu wobec Brukseli.

David Cameron w wywiadzie udzielonym telewizji komercyjnej ITV oświadczył, że Wielka Brytania nie upadnie, jeśli wyjdzie ze Wspólnoty Europejskiej. Ponadto szef brytyjskiego rządu zaznaczył, że unijne członkostwo leży w interesie tego wyspiarskiego kraju. – Europa zmienia się ze względu na wspólną walutę. Możemy wykorzystać proces zmian, aby upewnić się, że Wielka Brytania ma związek z Europą – powiedział brytyjski premier. Cameron przy okazji zasugerował, że potrzebne jest referendum dotyczące relacji na linii Londyn – Bruksela. Brytyjczycy – zaznaczył – muszą zaangażować się w rzeczywistą debatę o Unii Europejskiej. – Ludzie chcą mieć więcej do powiedzenia i nie powinniśmy bać się zaangażowania Brytyjczyków w debacie o tym, co nasz rząd robi w stosunkach z UE – dodał Cameron.

Natomiast w wywiadzie dla BBC premier ocenił, że wielu Brytyjczyków mówi obecnie: „Chcę być w Europie, ale nie zadowala mnie żaden aspekt relacji [Londynu z Brukselą], a więc chcę, żeby to się zmieniło. – I to jest również mój pogląd – podkreślił brytyjski premier.

Cameron powiedział, że planuje renegocjowanie więzi łączących Wielką Brytanię z UE i zabiega o poparcie Brytyjczyków dla nowych rozwiązań. Odmówił odpowiedzi, czy zrobi to w drodze referendum. Szef rządu brytyjskiego wyraził przekonanie, że Londyn ma sojuszników w swoich staraniach, by odzyskać od Brukseli część pełnomocnictw.

Na przyszły tydzień zaplanowane jest przemówienie szefa brytyjskiego rządu, które ma być poświęcone relacjom Wielkiej Brytanii ze Wspólnotą Europejską. Zdaniem ekspertów, Cameron powinien obiecać wówczas przeprowadzenie referendum, które może się odbyć w 2017 lub 2018 roku. Brytyjski dziennik ”The Telegraph„ zaznacza, że premier ma ponadto nakreślić plany przejęcia części prerogatyw Unii Europejskiej dotyczących Wielkiej Brytanii przez władze w Londynie. W referendum Brytyjczycy mieliby się opowiedzieć, czy popierają te nowe rządowe dążenia.

Izabela Kozłowska