• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Daleko od domu

Poniedziałek, 14 stycznia 2013 (02:05)

Grupa radnych z gminy Jeleniewo opracowała projekt uchwały ustalający minimalną odległość lokalizacji elektrowni wiatrowej od ludzkich zabudowań na 2 kilometry.

Samorządowcy twierdzą, że skoro nie ma ustawy regulującej zasady budowy wiatraków, to można je odsunąć od domów na bezpieczną odległość uchwałą gminy, na co pozwala ustawa o samorządach.

Z projektem uchwały może wystąpić jedna czwarta rady – pięciu radnych, którzy występują z projektem uchwały, stanowi w Radzie Jeleniewa właśnie tyle. Sesję Rady Gminy Jeleniewo, podczas której projekt uchwały zostanie poddany pod głosowanie, zaplanowano na 21 stycznia. Dziś odbędzie się dyskusja nad projektem, w której wezmą udział członkowie wszystkich komisji funkcjonujących w Radzie Jeleniewa.

– Jeżeli państwowa ustawa nie reguluje inwestycji budowy elektrowni wiatrowych, to w formie uchwały powinien zrobić to samorząd, daje mu do tego prawo ustawa o samorządach, która m.in. mówi, że na danym terenie gospodarzem jest gmina – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Zbigniew Serafin, radny Jeleniewa i główny autor projektu uchwały. Wskazuje też na zapis ustawy o samorządach, który stanowi, że obowiązkiem gminy jest dbanie o życie i zdrowie jej mieszkańców.

Walka na uchwały

– Do czasu, kiedy odpowiednia ustawa się nie pojawi, mieszkańców gminy przed szkodliwym, zbyt bliskim sytuowaniem wiatraków od domów powinien bronić uchwałą wójt i samorząd – tłumaczy radny.

Zwraca też uwagę, że jeżeli uchwała zostanie przyjęta, to w planie zagospodarowania przestrzennego lub w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy musi się pojawić zapis o lokalizacji wiatraków 2 kilometry od domów. Co jest gwarancją przestrzegania tej odległości przez inwestorów.

Serafin jest prezesem społecznego Stowarzyszenia Wiatraki Tylko Bezpieczne, którego celem jest odsunięcie wiatraków na odległość bezpieczną dla ludzkiego zdrowia. Pod koniec ubiegłego roku został poproszony przez radnych gmin Augustów i Suraż o pomoc w opracowaniu uchwał, które regulują odległość lokalizacji wiatraków w tych gminach. Uchwały pod koniec 2012 r. zostały przyjęte, dlatego w gminie Augustów ta odległość nie może być mniejsza niż kilometr, natomiast w gminie Suraż aż 2 kilometry od najbliższych ludzkich zabudowań.

Na terenie gminy Jeleniewo stoi już kilka wiatraków. Wysoka na ponad 100 metrów elektrownia o mocy 2,3 megawata pracuje zaledwie 450 metrów od domu Zbigniewa Serafina. – Wiem, co znaczy mieć taką elektrownię blisko domu. Od tego okropnego, monotonnego huku, jaki wydaje pracujący wiatrak, nie mogę spać – opowiada Serafin. Co gorsza, obecnie pojawił się nowy inwestor, koncern z Hiszpanii, który na terenie gminy chce wybudować elektrownie wiatrowe o turbinach największej mocy, 4,5 megawata, jakie się obecnie produkuje.

 

Zagrożone zdrowie

To wywołuje powszechny protest mieszkańców Jeleniewa. Stąd też projekt uchwały, który ma na celu obronę zdrowia ludzi. – Turbiny wiatrowe o tak wielkiej mocy to dla zdrowia mieszkańców naszej gminy ogromne niebezpieczeństwo. Nie możemy dopuścić do tego, aby te wiatraki stawiano nam koło domów – tłumaczy Serafin. Hiszpański inwestor chce wykorzystać brak ustawy regulującej prawnie inwestycje elektrowni wiatrowych.

W Jeleniewie mają stanąć wiatraki z turbinami o ogromnej mocy nawet 4,5 megawata, które buduje się jedynie na platformach morskich czy oceanicznych, co najmniej 8 km od linii brzegu.

Na terenie Suwalszczyzny praktycznie we wszystkich gminach wiatraki albo już stoją, albo trwają zawansowane przygotowania do ich budowy. Obecnie pracuje tu już około 100 dużych, o wysokości 100 metrów, wiatraków. Inwestorzy chcą zbudować kolejnych sto elektrowni.

Suwalszczyznę inwestorzy wybrali na lokalizację farm wiatrowych ze względu na duże wzniesienia (pagórki mają tu nawet 300 m n.p.m.) oraz silne wiatry. Wiatraki znajdują się już w gminach Suwałki, Jeleniewo, Filipów i Bakałarzewo – w sąsiedztwie przepięknego Wigierskiego Parku Narodowego.

Adam Białous, Białystok