• Środa, 25 marca 2026

    imieniny: Marii, Wieńczysława

Niepokonani Holendrzy

Niedziela, 13 stycznia 2013 (21:00)

Konrad Niedźwiedzki (LKS Poroniec Poronin) zajął siódme miejsce w wielobojowych mistrzostwach Europy łyżwiarzy szybkich w holenderskim Heerenveen. Z kobiet najlepiej spisała się Natalia Czerwonka (MKS Cuprum Lubin), która była jedenasta.

Prym wiedli gospodarze, którzy wywalczyli pięć spośród sześciu medali. Wśród mężczyzn triumfował Sven Kramer, przed Janem Blokhuijsenem i Norwegiem Havardem Boekko. W rywalizacji kobiet na podium stanęły: Ireen Wuest, która triumfowała po raz drugi w karierze, Linda de Vries i Diane Valkenburg.

Czwarta była broniąca tytułu Czeszka Jana Sablikova, ale do Heerenveen przyjechała z kontuzją pleców. Siódma była wielokrotna medalistka igrzysk olimpijskich, mistrzostw świata i Europy Claudia Pechstein.

Niedźwiedzki jako jedyny z polskiej ekipy pobiegł w finale, z udziałem ośmiu najlepszych zawodników po trzech konkurencjach. Na najdłuższym dystansie – 10 000 m – w niedzielę ósmy. Wcześniej wygrał na 500 i 1500 m, a na 5000 m zajął 13. lokatę.

Na dziewiątym miejscu w „generalce” sklasyfikowany został Zbigniew Bródka (UKS Błyskawica Domaniewice), a na 11. – Jan Szymański.

Luiza Złotkowska (oboje LKS Poroniec) była 13., a Katarzyna Woźniak (WTŁ Stegny Warszawa) – 18. – Reprezentanci Polski mają pełne prawo uważać start w Heerenveen za bardzo udany. Z szóstki awans do lutowych mistrzostw świata w wieloboju w norweskim Hamar zdobyło pięcioro. Mężczyźni w komplecie – Niedźwiedzki, Bródka i Szymański oraz z kobiet Czerwonka i Złotkowska. Nie powiodło się jedynie Woźniak, która nie znalazła się w premiowanej awansem najlepszej „14” – powiedziała koordynująca przygotowania kadry narodowej Ewa Białkowska.

Jej zdaniem, wszystkim należą się wielkie brawa, choć mężczyźni spisali się lepiej od kobiet, a wysoką formę sygnalizowali już w zawodach Pucharu Świata poprzedzających ME.

W czołowej dziesiątce ME znalazło się dwóch Biało-Czerwonych. Tylu przedstawicieli mieli w tym gronie Norwegowie, a lepsi byli tylko gospodarze – trzech panczenistów.

IK, PAP