Chrześcijanie giną bez wieści
Niedziela, 13 stycznia 2013 (18:31)W dalszym ciągu niewyjaśnione są okoliczności, w jakich rodziny chrześcijańskie mieszkające w Laosie nagle znikają bez śladu bądź ich członkowie są mordowani. Zjawisko to rodzi coraz większe obawy o los wyznawców Chrystusa, tym bardziej że tamtejszy rząd w żaden sposób nie próbuje wyjaśnić przyczyn zaginięć i śmierci chrześcijan.
Przykładem mogą być rodziny Boontheong z prowincji Luang Namtha i Khamsone Baccam z prowincji Udomsay. Organizacja pozarządowa Christian Solidarity Worldwide wystosowała do laotańskiego prezydenta Choummaly Sayasone list otwarty, w którym zwróciła uwagę na niebezpieczeństwo, na jakie narażeni są w tym komunistycznym kraju chrześcijanie.
Ponadto zauważono, że wspólnota wyznawców Chrystusa w tym azjatyckim kraju stale narażona jest na ataki i prześladowania. Organizacja zaapelowała także o wzmocnienie ochrony chrześcijan oraz przeprowadziła dochodzenie w celu wyjaśnienia okoliczności ich śmierci i zaginięć.
O rodzinie Boontheong nie ma informacji od ponad 8 lat. 3 lipca 2004 r. chrześcijanin został zabity wraz z żoną i siedmioletnim synem. Agencja Fides wyjaśnia, że przed śmiercią grożono mu i był więziony przez lokalną policję. Natomiast Khamsone Baccam, który nawrócił się na chrześcijaństwo, zaginął w styczniu 2007 roku. Jego żona widziała, jak wciągano go do milicyjnego pojazdu. Dotychczas nie ustalono, jaki jest jego los, czy mężczyzna żyje , czy nie.
Christian Solidarity Worldwide i Human Rights Watch w Laosie podkreślają, że pozornie w tym małym azjatyckim kraju można zauważyć poprawę w kwestii respektowania wolności religijnej i zmniejszenie liczby „więźniów sumienia”. Agencja Fides zaznacza, że chrześcijaństwo jest często postrzegane jako „religia zagraniczna”.
Władze od lat walczą z chrześcijanami. Aby zmniejszyć dostęp społeczeństwa do świątyń i ograniczyć kult religijny, zakazano wjazdu na teren kraju zagranicznym misjonarzom.
W Laosie większość społeczeństwa to buddyści. Chrześcijanie stanowią tam zaledwie 1,5 proc. mieszkańców, z czego około 40 tys. deklaruje się jako katolicy.
Izabela Kozłowska