"Karpaty" we flocie PŻM
Piątek, 11 stycznia 2013 (20:13)M/s "Karpaty" - największy masowiec, jaki pływał w całej 61-letniej historii Polskiej Żeglugi Morskiej, i jednocześnie największy statek, jaki obecnie należy do polskich armatorów, został dziś uroczyście przekazany PŻM.
Uroczystość nadania nazwy i przekazania najnowszego statku PŻM odbyła się w stoczni Tsuneishi Shipbuilding Co. w Tadotsu (Japonia).
Imię Karpaty nadała masowcowi Alicja Piękoś, na co dzień pracownik Pionu Finansowego PŻM.
Po opuszczeniu stoczni 82-tysięcznik wypłynie w swój pierwszy rejs. Uda się pod balastem do jednego z portów zachodniego wybrzeża USA po zboże. Jak dodaje PŻM, z ładunkiem m/s "Karpaty" wyruszy w drogę powrotną przez Pacyfik do Azji. Statkiem w jego pierwszej podróży dowodzi kpt. ż. w. Jacek Skowroński.
M/s "Karpaty" ma 229 m długości, 32 m szerokości i zanurzenie 14,4 m. Jednorazowo może przewieźć 82 tysiące ton ładunku (węgla, rudy żelaza, zboża itd.).
Karpaty to pierwszy z czterech 82-tysięczników zamówionych przez PŻM w stoczni Tsuneishi. Pozostałe również noszą nazwy pasm górskich i są to (w kolejności odbioru): Sudety, Beskidy i Tatry.
Kolejne trzy statki będą odbierane przez PŻM w marcu, sierpniu i październiku 2013 roku.
Kamsarmaxy z Tsuneishi osiągnęły wśród światowych armatorów dużą popularność dzięki dwóm podstawowym cechom: wysokiej jakości wykonania, a więc i bezawaryjności, oraz niższego spalania paliwa. Ta ostatnia cecha, tak pożądana w czasach wysokich cen paliw, osiągnięta została dzięki specyficznej budowie elementów kadłuba (w części dziobowej i rufowej) oraz mniejszej powierzchni nadbudówki (mniejszy opór wiatru).