• Wtorek, 19 marca 2019

    imieniny: Józefa, Bogdana

Do końca w Bayernie?

Wtorek, 12 marca 2019 (22:43)

Czy Robert Lewandowski może pozostać w Bayernie Monachium do końca swej piłkarskiej kariery? Coraz więcej znaków wskazuje na to, że tak, tym bardziej że klub wkrótce przedstawi mu kolejną ofertę przedłużenia kontraktu.

Lewandowski od kilku ładnych lat jest bohaterem każdego kolejnego okienka transferowego. W każdym spekuluje się bowiem na temat jego ewentualnego przejścia do innego klubu, wiążąc Polaka oczywiście z tymi największymi – Realem Madryt, Juventusem Turyn, Manchesterem United, Paris Saint-Germain. Te spekulacje nie brały się zresztą z niczego, bo faktycznie, kapitan naszej narodowej drużyny znajdował się na szczycie listy życzeń choćby „Królewskich”, którzy marzyli o jego pozyskaniu od dnia, gdy niemal w pojedynkę wyeliminował ich z Ligi Mistrzów. Przy okazji mniej lub bardziej czytelne sygnały wysyłał sam zawodnik, który w pewnym okresie faktycznie miał nadzieję zmienić otoczenie. Dziś wydaje się jednak, że taki scenariusz coraz bardziej się oddala. I to nie tylko dlatego, że Bayern nie ma zamiaru swego najlepszego strzelca oddawać. Nie ma – koniec kropka, w tej materii nie zaszły żadne zmiany. Zmieniło się za to spojrzenie piłkarza.

Lewandowski został niedawno spytany, czy wyobraża sobie pozostanie w Monachium do końca kariery. Odpowiedź niektórych mogła zaskoczyć. – Jak najbardziej. Jestem tu szczęśliwy, w klubie wszystko jest doskonale poukładane, zmierza on we właściwym kierunku. Jest jednym z kilku największych na świecie, a ja mam nadzieję występować na najwyższym poziomie jeszcze przez pięć, może nawet siedem lat – powiedział nasz reprezentant.

W sobotę Lewandowski zapisał się na kartach historii nie tylko Bayernu, ale i ligi niemieckiej. Zdobywając dwie bramki w meczu z VfL Wolfsburg, został bowiem najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Bundesligi. Trafił do niej w 2010 roku. Wpierw w barwach Borussii Dortmund, a potem Bayernu zdobył 197 goli. Więcej od dwa od dotychczasowego rekordzisty, Peruwiańczyka Claudio Pizzaro. Częściej do siatki rywali trafiali tylko czterej Niemcy: Gerd Mueller – 365, Klaus Fischer – 268, Jupp Heynckes 220 i Manfred Burgsmueller – 213. Mueller jest też oczywiście rekordzistą Bayernu, a w tym klubie więcej bramek od „Lewego” zdobył jeszcze tylko Karl-Heinz Rummenigge (162). Same ikony tego klubu, wielkie jego legendy.

Lewandowskiego z Bayernem wiąże kontrakt ważny do czerwca 2021 roku. Monachijczycy zamierzają jednak wkrótce przedstawić Polakowi propozycję nowego, który faktycznie związałby go z nimi praktycznie do końca kariery. – Robert jest jednym z najlepszych napastników na świecie, „dziewiątką” chyba najlepszą. Wyróżnia go ogromna chęć wygrywania, widać po nim, gdy przegrywa albo nie strzela bramek. Do tego jest ogromnym, rzadko spotykanym profesjonalistą. Miał słabszy okres, jednak wyszedł z niego w znakomity sposób. Teraz jest prawdziwym liderem zespołu i to nie tylko na boisku, ale i poza nim. Chcemy z nim porozmawiać o przedłużeniu umowy, ale w całkowitym spokoju, bez żadnej presji – przyznał Hasan Salihamidzić, dyrektor sportowy wielokrotnego mistrza Niemiec.

Nie jest tajemnicą, że wielkim, do tej pory niespełnionym marzeniem Lewandowskiego jest wygrana w Lidze Mistrzów. Bayern jest klubem gigantem, ma na koncie wiele triumfów w najważniejszych rozgrywkach, ale miały one miejsce jeszcze przed sprowadzeniem naszego rodaka. Z „Lewym” w składzie klub nie sięgnął po żadne z europejskich trofeów. Czy to się może zmienić? Może, bo Bawarczycy zapowiedzieli, że latem dokonają w składzie rewolucji, sprowadzając doń piłkarzy, którzy będą mogli realnie pomóc w powrocie na szczyt. Taka perspektywa i dla Lewandowskiego może się zatem wydawać bardzo kusząca…

 

 

Piotr Skrobisz