• Środa, 18 marca 2026

    imieniny: Cyryla, Edwarda, Narcyza

Złudny budżet

Czwartek, 10 stycznia 2013 (14:54)

Wojciech Skurkiewicz, senator Prawa i Sprawiedliwości:

Biorąc pod uwagę warunki panujące w Polsce oraz wskaźniki, na których opiera się tegoroczny budżet, wyraźnie widać, że jest on mało realistyczny. Jednym z argumentów jest chociażby to, że minister Jacek Rostowski (PO) zakłada, że na koniec 2013 roku bezrobocie wyniesie 13 proc. W tej chwili wiemy, że przekroczyło ono już ten próg.

Będzie bardzo trudno zrealizować wszystkie aspekty, o których była mowa podczas posiedzenia plenarnego Senatu, jak również i na senackich komisjach. To także wpłynie na to, że będzie trudno zrealizować założone uzyskanie dochodu.

Ministerstwo zakłada m.in. uzyskanie ogromnych dochodów ze środowiska. Wzrost ten ma wynieść aż 300 proc., co nie jest realne. Resort zakłada, że będziemy sprzedawać uprawnienia do emisji dwutlenku węgla w ramach systemu europejskiego. Z tego tytułu zaplanowano przychody w wysokości 3 mld zł. Tymczasem patrząc na lata ubiegłe, kwota ta jest znacznie zawyżona. W 2012 roku nie sprzedaliśmy ani jednego uprawnienia do emisji w systemie europejskim, natomiast w systemie kiotowskim sprzedano ich na przestrzeni ostatnich lat zaledwie na kwotę kilkuset milionów złotych. To jest jeden z wielu przykładów, które można podawać, wskazując nierealne założenia budżetu. Są w nim uwzględnione takie przychody, których realizacja nie będzie możliwa. I to mnie bardzo martwi.

Ponad 80 poprawek wniesionych przez opozycję zostało odrzuconych, a Prawo i Sprawiedliwość chciało udoskonalić budżet, tak by był on realny do wykonania bez dodatkowych obciążeń dla tych, którzy już teraz odczuwają skutki kryzysu. Szereg poprawek przez nas zgłoszonych dotyczył kwestii socjalnych. Jesteśmy świadomi, jak wielu Polakom już teraz źle się żyje, a w związku z nasilającym się kryzysem ich sytuacja jeszcze się pogorszy.

Proponowaliśmy zwiększenie środków z Funduszu Pracy na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu o 1 mld zł. Niestety minister Rostowski na to się nie zgodził.

Postulowaliśmy także m.in. to, aby w budżecie znalazły się dodatkowe pieniądze przeznaczone na dożywianie dzieci i młodzieży w szkołach. Znaczna część młodego pokolenia przychodzi do szkół głodna, bo rodziny nie stać na jedzenie.

Możliwość spożycia ciepłego posiłku w szkole jest jedynym takim w ciągu dnia. Chcieliśmy, aby dożywianie młodych Polaków było realizowane w większym zakresie. Proponowaliśmy 100 mln zł na ten cel. Niestety nie znalazło aprobaty ze strony rządzących.

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku przywrócenia do szkół gabinetów stomatologicznych i lekarskich. Opieka nad dziećmi i młodzieżą powinna być priorytetowa zarówno dla rządu, jak i dla nas wszystkich. Okazuje się, że 94 proc. polskich dzieci ma próchnicę. Podawane były przykłady, jak studenci stomatologii z innych krajów przyjeżdżają do Polski uczyć się, jak wygląda próchnica, gdyż u nich takich problemów nie ma. Chcieliśmy na ten cel przeznaczyć 150 mln, aby przygotować stosowny program. Niestety ta poprawka także nie znalazła poparcia wśród Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Kolejne odrzucone poprawki dotyczyły m.in. spraw regionalnych, wśród których znalazło się dofinansowanie w wysokości 15 mln budowy cywilnego portu lotniczego w Radomiu czy też obwodnic wielu miast.

Kolejną niezwykle istotną poprawką zgłoszoną przez Prawo i Sprawiedliwość było przywrócenie środków finansowych dla Polonii i Polaków przebywających za granicą. Są to te środki, które w ubiegłym roku zostały odebrane przez rząd i ministra spraw zagranicznych Senatowi. Niestety, docierają do nas niepokojące informacje, że ta opieka nad Polonią i Polakami mieszkającymi poza krajem, szczególnie w tych obszarach Europy Wschodniej, części posowieckiej, nie wyglądała najlepiej. Wydaje się, że sprawa ta przerosła MSZ. Kiedy pieniądze na ten cel znajdowały się w gestii Kancelarii Senatu, nie odnotowywaliśmy takich problemów. Propozycja jednak przepadła.

Szczególna rzecz, na którą należy zwrócić uwagę, to fakt, że udało się przywrócić środki finansowe na tzw. Fundusz Kościelny. Pieniądze nie będą umieszczone w rezerwie celowej, a będą umieszczone tak, jak było to dotychczas w Funduszu Kościelnym. Mam nadzieję, że decyzja senatorów zostanie przyjęta w Sejmie. Poprawka ta została przyjęta przy jednym głosie wstrzymującym się i jednym głosie sprzeciwu.

not. IK