Bezpieczeństwo pacjentów zagrożone
Czwartek, 10 stycznia 2013 (14:52)Śmieci na korytarzach i w salach szpitalnych, brudne podłogi i toalety - to widok w Centralnym Szpitalu Alicante na wschodzie Hiszpanii. Powodem jest strajk salowych pracujących w tej placówce. Przyczyną protestu jest zaleganie z wypłacaniem pensji.
W całym budynku czuć zapach rozkładających się odpadków. Czystość zachowana jest tylko na bloku operacyjnym, pediatrii i na intensywnej terapii - podaje Informacyjna Agencja Radiowa (IAR). Zdaniem lekarzy, brak higieny na pozostałych oddziałach zagraża zdrowiu wszystkich chorych.
Strajkujący personel, m.in. salowe i sprzątający, zapowiedział, iż nie zakończy protestu, dopóki nie dostanie zaległych pensji. - Nie mieliśmy pieniędzy na święta. Odkąd podlegamy nowej firmie, ani razu nie dostaliśmy na czas pensji - powiedział jeden ze strajkujących, cytowany przez IAR.
W ubiegłym roku Centralny Szpital Alicante sprzątany jest przez prywatną firmę, która dba o czystość w większości szpitali i ośrodków zdrowia w mieście. W ramach poparcia do protestu przyłączyli się pracownicy wszystkich ośrodków zdrowia w Alicante. Twierdzą, że oni też nie otrzymują poborów w terminie.
Strajk personelu sprzątającego to nie jedyne utrudnienia w służbie zdrowia, z jakimi mają do czynienia hiszpańscy pacjenci. W listopadzie pracownicy hiszpańskiej służby zdrowia oraz zwykli obywatele protestowali w niedzielę w Madrycie przeciwko cięciom funduszy na służbę zdrowia oraz planom jej częściowej prywatyzacji. „Nasza publiczna służba zdrowia nie jest na sprzedaż, należy jej bronić” – głosiły plakaty niesione przez demonstrantów.
IK