• Wtorek, 19 marca 2019

    imieniny: Józefa, Bogdana

Ewangelia

Niedziela, 27 stycznia 2019 (10:01)

Łk 1,1-4; 4,14-21

Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak nam je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono.

W owym czasie: Powrócił Jezus mocą Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich. Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać.

Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, znalazł miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnymi, abym obwoływał rok łaski Pana”.

Zwinąwszy księgę, oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Niego utkwione.

Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście”.


Rozważanie

Wszystko ma swój czas

Jak czytamy w Ewangelii, gdy Jezus odczytał mesjański fragment z księgi proroka Izajasza, wypowiedział słowa: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, które słyszeliście”. To „dziś” jest bardzo ważne. Oto dziś jest przełomowy punkt w historii świata! Dziś – teraz! – ważą się jego losy i losy każdego człowieka! Historia zbawienia osiągnęła swój kulminacyjny moment! W Jezusie Chrystusie, Jego posłannictwie, miłość Boga objawiła się w całej pełni. Owo ewangeliczne „dziś” z zasady stanowi wezwanie do dania odpowiedzi. Teorię dobrze ilustruje powołanie uczniów Szymona i Andrzeja. Gdy usłyszeli słowa „Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni NATYCHMIAST zostawili sieci i poszli za Nim” (Mt 4,19-20). Bez czekania i zbędnych dywagacji. Rozpoznali swój czas.

Odkrywamy w sobie tendencje do odkładania w czasie ważnych rzeczy. Zamążpójście? Jeszcze nie teraz, przecież dziś normą jest, że taką decyzję podejmuje się po „trzydziestce”. Porzucenie toksycznych relacji? Jeszcze troszkę… Spowiedź? Za rok, poczekam do rekolekcji. Nawrócenie? Daj spokój, przecież nie jestem taki zły… Szatan nas kusi: Masz jeszcze czas, nie śpiesz się… Ilu ludzi przez to przegrało swoje życie? Przegapiło swój czas. Bo stężenie toksyn grzechu w którymś momencie stało się tak wielkie, że zatruło duszę. Lekkomyślność doprowadziła do tragedii. W pogoni za pieniądzem głos Chrystusa został całkowicie zagłuszony.

Każdy ma swój czas nawiedzenia, moment łaski decydujący o kształcie życia. Nie prześpij go.

Ks. Paweł Siedlanowski