Stan chce zagłodzić chorego
Czwartek, 10 stycznia 2013 (02:06)Bobby Schindler, brat zmarłej przed ośmiu laty Terri Schiavo, którą w następstwie decyzji sądowej szpital odłączył od aparatury dokarmiającej, skazując ją tym samym na śmierć z głodu i odwodnienia, rozpoczął batalię o uratowanie życia znajdującego się w stanie wegetatywnym mężczyzny, któremu grozi podobny los.
W tym celu Schindler stara się o uzyskanie statusu opiekuna prawnego pogrążonego w śpiączce Gary’ego Harveya. Mężczyzna doznał urazu mózgu po upadku ze schodów w piwnicy w 2006 roku. Wcześniej sąd stanowy odebrał status opiekuna prawnego żonie Harveya, Sarze – na rzecz stanu Nowy Jork. Stało się to po tym, jak kobieta umieściła męża w zakładzie opiekuńczym, bo sama musiała wrócić do pracy.
Sędzia Sądu Najwyższego Robert Mulvey uznał, że Sara Harvey nie jest odpowiednim opiekunem dla męża, i przekazał stanowi pełnię władzy nad dalszym losem chorego. Od tego czasu kobieta walczy w sądzie o przywrócenie jej opieki nad mężem i jego powrót do domu. Jej wysiłki stały się bardziej naglące po tym, jak w 2009 roku komitet etyki w zakładzie, w którym przebywa Gary Harvey, wystąpił do sądu z wnioskiem o zgodę na zaprzestanie karmienia i hydratacji mężczyzny, a także o zgodę na odmowę jego reanimacji. Dzięki staraniom żony udało się wtedy jednorazowo zablokować uzyskanie takiej decyzji, co nie zmienia faktu, że takie zagrożenie nadal istnieje.
W sprawę zaangażował się Bobby Schindler, opowiadając się za przywróceniem żonie chorego prawa do opieki nad nim. Jak argumentował, urzędnicy stanu, któremu przekazano opiekę nad Garym, zamiast mu pomóc, chcieli pacjenta uśmiercić. W celu ratowania mężczyzny Schindler złożył w nowojorskim Sądzie Najwyższym wniosek o ustanowienie go prawnym opiekunem Harveya, skoro odmawia się tego statusu żonie chorego. Schindler ma nadzieję, że jego wniosek zmusi też sąd do uznania, że Harvey zasługuje na terapię i rehabilitację. Jak tłumaczy, zdobyte przez lata osobiste doświadczenie w pracy z pacjentami z uszkodzeniem mózgu mogą pomóc choremu i przyczynić się przynajmniej do poprawy jego warunków życia.
Sąd Najwyższy będzie rozpatrywał wniosek Schindlera podczas rozprawy wyznaczonej na 30 stycznia.
Siostra Bobby’ego Schindlera – Terri Schiavo zmarła 31 marca 2005 r. – trzynaście dni po tym, jak zaprzestano jej odżywiania i hydratacji, czego zażądał będący opiekunem prawnym mąż. Śmierć kobiety, a wcześniej nagłośniona medialnie walka o jej uratowanie wywołała dyskusję o sytuacji osób pozostających w tzw. trwałym stanie wegetatywnym. Przeciwko uśmierceniu kobiety do samego końca protestowali jej rodzice – Robert i Mary, oraz brat Bobby, starając się powstrzymać decyzję męża i sędziego. Po przegranej walce o życie siostry Bobby rozpoczął wraz z rodzicami walkę o to, aby nie można było odmówić chorym podawania pokarmu i wody. Bobby Schindler kieruje fundacją Terri Schiavo Life & Hope Network.
Marta Ziarnik