• Niedziela, 12 kwietnia 2026

    imieniny: Juliusza, Oksany, Zenona

Protest przeciw likwidacji szkół w Krakowie

Środa, 9 stycznia 2013 (20:04)

Przeciwko planowanej likwidacji kilku kolejnych szkół protestowali w Krakowie rodzice, uczniowie i nauczyciele. W demonstracji przed Urzędem Miasta uczestniczyło według szacunków policji ok. 300 osób.

"Tylko matoły likwidują szkoły", "Żądamy odwołania prezydenta i Rady Miasta Krakowa", "Edukacja nie na sprzedaż" - takie hasła wymalowali na transparentach protestujący. Skandowali: "Nie oddamy szkoły", "Faktów nie znacie, szkoły zamykacie".

Organizatorzy protestu zarzucali władzom miasta, że wydział edukacji zamienił się w wydział likwidacji i prywatyzacji szkół, a gmina zamiast na potrzeby mieszkańców wydaje pieniądze na inwestycje takie jak budowa dwóch stadionów. Według protestujących, władze manipulują też opinią publiczną, nie przekazując rzetelnych danych o prognozach demograficznych. "Nie będziemy płacić za wasz kryzys" - krzyczeli demonstrujący.

Odpowiedzialna za edukację wiceprezydent Krakowa Anna Okońska-Walkowicz mówiła, że nie ugnie się pod naciskami.

- Podejmowanie trudnych decyzji, ale w interesie wszystkich mieszkańców miasta, nigdy nie budziło popularności. Wymaga dużej determinacji i to mi towarzyszy. Dla mnie manifestacja, przy szacunku dla jej uczestników, nie jest żadnym argumentem - powiedziała Okońska-Walkowicz.

Krakowscy radni rozpoczęli dyskusję nad projektami uchwał, które przewidują restrukturyzację 14 szkół. Dziewięć z nich ma być zlikwidowanych. Obradom od rana przysłuchiwali się rodzice, którzy na galerii nad salą wywiesili transparent: "Likwidujecie szkoły, przegracie wybory".

Według wiceprezydent Okońskiej-Walkowicz, restrukturyzacja sieci szkół jest konieczna.

Radna klubu PiS Barbara Nowak mówiła, że lista szkół do likwidacji powstała bez konsultacji społecznych i została ogłoszona w czasie przerwy świątecznej w szkołach. - Władze liczyły chyba, że rodzice nie zmobilizują się do obrony szkół - powiedziała Nowak. Władze miasta szacują, że w wyniku zmian do końca 2014 r. oszczędności związane z kosztami osobowymi oraz kosztami utrzymania budynków wyniosą 5,7 mln zł, a liczba etatów zmniejszy się o ok. 90 (ok. 46 etatów pedagogicznych, ok. 44 etaty pracowników administracji i obsługi). Losy wytypowanych do likwidacji szkół nie są jeszcze przesądzone, radni podejmą decyzję 30 stycznia.

MM, PAP