• Czwartek, 12 marca 2026

    imieniny: Bernarda, Józefiny

Służył budowaniu żywego Kościoła

Środa, 9 stycznia 2013 (16:08)

Słowo pożegnania w imieniu moderatora generalnego Ruchu Światło-Życie wygłosił ks. Mariusz Susek:

Słowa ogromnej wdzięczności kierujemy do pana Boga za dar życia i posługi charyzmatycznego moderatora Ruchu Światło-Życie - ojca Jana.

Pozwólcie, że najpierw odczytam słowo moderatora generalnego:

„Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci o. Jana Mikruta, redemptorysty. Wiele lat swojej służby kapłańskiej ojciec Jan poświecił posłudze moderatora wspólnot oazowych Ruchu Światło-Życie.

Służył budowaniu żywego Kościoła i wychowywaniu młodych ludzi w Chrystusie Panu. Wiele osób brało udział w prowadzonych przez niego rekolekcjach oazowych, przede wszystkim na Ryniasie, gdzie stworzył ośrodek rekolekcyjny. Ojciec Jan Mikrut uczestniczył w kongregacjach odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie oraz w nadzwyczajnej kongregacji odpowiedzialnych w 1993 roku.

W latach 80. prowadził metodą rekolekcji ewangelizacyjnych Ruchu Światło-Życie misje parafialne i podejmował trud odpowiedzialności za centralną diakonię modlitwy Ruchu Światło-Życie. Był autorem podręcznika seminarium odnowy wiary dla Ruchu Światło-Życie.

Jego ofiarna służba kapłańska i zakonna wydała wiele pięknych owoców. Uformował wielu wspaniałych ludzi, którzy dzisiaj w różnoraki sposób służą Bogu. Pisząc te słowa, wyrażam w tym miejscu wielką wdzięczność Bogu za wszystko, co stało się naszym udziałem w Ruchu Światło-Życie za sprawą życia i posługi o. Jana Mikruta.

W Liście św. Pawła do Rzymian czytamy: „Nikt z nas nie żyje dla siebie i nie umiera dla siebie”. W chwili śmierci i ostatniego pożegnania ojca Jana przychodzi nam w szczególny sposób zmierzyć się z prawdą słów wypowiedzianą przez Apostoła Narodów. Dlatego przesyłam wyrazy serdecznego współczucia i modlitewnej pamięci rodzinie oraz przyjaciołom zmarłego ojca Jana, wspólnocie zakonu Ojców Redemptorystów oraz pracownikom i przyjaciołom Radia Maryja. Głęboko wierzę, że pociechą dla was wszystkich będą słowa wypowiedziane w Księdze Mądrości: „A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga i niedosięganie ich męka”.

Ufam, że o. Jan Mikrut przebywa już na godach Baranka, gdzie będzie gorliwie wstawiał się za nami, którzy jesteśmy jeszcze w drodze do domu Ojca. Za wszystkimi dziełami, w których gorliwie służył w Panu, w czasie jego ziemskiego życia. Będzie to jego nowa, wielka diakonia modlitwy w intencji odnowy, duchowego przebudzenia i rozwoju naszej Ojczyzny.

Dla wszystkich członków Ruchu Światło-Życie, w imieniu których piszę te słowa, przykład pięknego życia i umierania w Panu o. Jana Mikruta staje się zachętą do wytrwałej służby na wzór Chrystusa Sługi w żywym Kościele.

Niech stąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi. Amen.

Z pozdrowieniami w Chrystusie Panu w imieniu moderatorów odpowiedzialnych i członków Ruchu Światło-Życie

Ks. Adam Włodarczyk, moderator generalny Ruchu Światło-Życie

Ze swej strony pragnę jeszcze wyrazić ogromną wdzięczność Panu Bogu za dar życia ojca Jana, za jego charyzmatyczną służbę. Dzisiaj przeżywamy po ludzku smutek, ale przeżywamy też jako chrześcijanie Bożą radość, że do grona kolegium moderatorów w niebie dołącza charyzmatyczny, oddany Bogu moderator-kapłan.

Odpoczywaj w pokoju.

Ewa Nasiadek, krajowa animatorka wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa            

Kochani księża biskupi, Ojcowie Redemptoryści, parafianie, rodzino Radia Maryja i członkowie wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Zgromadziła nas tu miłość do ojca Jana. On, który wszystko oddawał, ażeby uczyć nas Miłości Bożej, bycia z Bogiem. Myślę, że wszyscy zapamiętamy, kiedy przypominał nam o tym, że trzeba mówić: „Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu”. Uczył nas tego pokoju, który płynie z Eucharystii, z modlitwy, adoracji. Moi kochani, niedawno miał 50 lat, za które Bogu dziękował, dziękował za powołanie, za wspaniałą rodzinę Ojców Redemptorystów i za nas świeckich. Mówił: „Miałem drugą rodzinę w świeckich”.  Bardzo bał się o to, aby dzieło intronizacji nie przepadło. Mówił: „Pani Ewo, walcz! Walcz o to, aby intronizacja, to Boskie Ty, Ty wspaniały, Ty mądry, Ty najlepszy, Ty najukochańszy, nie została zamieniona znowu na  „ja, ja, my, my …”

Moi kochani. Takiego ojca, który daje, który uczy nas miłości, który nas posyła, zapamiętamy. Ojcze Janie, chcemy ci powiedzieć, że nie zawiedziemy ciebie, że będziemy kontynuować to, co rozpocząłeś, wbrew wszystkiemu, przy trudach, ale i przy pomocy liczę wszystkich redemptorystów i biskupów.

Króluj nam Chryste!

Not. IK