Podkarpacie zasobne w drewno
Środa, 9 stycznia 2013 (09:14)Blisko dwa miliony metrów sześciennych drewna z podkarpackich lasów trafi w br. do przemysłu i prywatnych odbiorców. To o pół miliona więcej niż jeszcze przed 10 laty.
Z roku na rok na Podkarpaciu przybywa lasów. Region ten zajmuje drugie miejsce w Polsce pod względem powierzchni lasów, która na Podkarpaciu sięga 38 proc. Należy także do najstarszych i najzasobniejszych w lasy regionów w Polsce. Na jednym hektarze rośnie tu przeciętnie 289 m. sześc. drewna, podczas gdy średnia krajowa waha się na poziomie 254 m. sześc.
Jak poinformował NaszDziennik.pl Edward Marszałek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie, z wyliczeń wynika, że rocznie na terenie nadleśnictw na 1 ha przyrasta 9 m sześc. drewna. - Obecne zasoby drzewne na pniu w naszych lasach szacuje się na 114,7 mln m sześc., co oznacza, że w ciągu ostatnich 11 lat wzrosły one o blisko 12 mln m sześc. – informuje Edward Marszałek.
Przy takim przyroście, żeby las mógł normalnie funkcjonować, niezbędna jest wycinka. Zabieg ten zapobiega przegęszczeniu osłabiającemu drzewa, a ponadto hamuje rozmnażanie szkodników. W tej sytuacji niezbędny jest plan pozyskiwania drewna, przygotowywany przez poszczególne nadleśnictwa, który uwzględnia zarówno wiek lasów, jak i przyrost drzewostanów. – Przyrost lasów pozwala również zwiększać pozyskanie, które na ten rok zaplanowaliśmy na poziomie prawie 1,9 mln m sześc., podczas gdy w 2002 r. w naszych lasach pozyskano niespełna 1,4 mln m sześc. – tłumaczy Marek Marecki, zastępca dyrektora RDLP w Krośnie.
– Trzeba też pamiętać, że każdy tysiąc metrów sześciennych pozyskania to w warunkach podkarpackich przynajmniej 2 miejsca pracy przy ścince i zrywce drewna oraz kilka miejsc pracy w przemyśle drzewnym i handlu drewnem – dodaje Marecki.
Warto dodać, że średnia wieku drzew na Podkarpaciu to 73 lata, podczas gdy średnia krajowa oscyluje w granicach 62 lat. Jedna trzecia podkarpackich lasów to drzewostany posadzone pół wieku temu na gruntach porolnych, co sprawia, że wymagają one wielu zabiegów i podlegają procesowi tzw. przebudowy składu gatunkowego. Oznacza to, że w miejsce gatunków przedplonowych: sosny, świerka czy olchy, wprowadzane są gatunki właściwe dla siedlisk podkarpackich głównie zaś jodły i buka.
Mariusz Kamieniecki