W jakim kształcie
Sobota, 8 grudnia 2018 (21:46)W Izbie Gmin toczy się debata na temat ostatecznego kształtu brexitu. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że parlament odrzuci porozumienie, które na listopadowym szczycie poparły wszystkie unijne kraje. Głosowanie w tej sprawie zostało zaplanowane na 11 grudnia.
– Pozycja Theresy May nie jest mocna i parlament może odrzucić umowę. Premier nie ma w parlamencie stabilnej większości. Spora część tamtejszych polityków uważa porozumienie za niekorzystne dla Wielkiej Brytanii – zauważa prof. Mieczysław Ryba. – Decyzja o odrzuceniu umowy mogłaby oznaczać dymisję rządu i chaos polityczny w Wielkiej Brytanii. Pojawia się pytanie, czy nie skończyłoby się to ponownymi wyborami – dodaje.
Część ministrów apeluje do premier May o odroczenie głosowania nad porozumieniem brexitowym, obawiając się dymisji rządu. W brytyjskiej niższej izbie parlamentu przeciw zagłosować może nawet około stu posłów konserwatywnej partii rządzącej.
Przedstawiciele Partii Pracy Jeremy’ego Corbyna, głównego ugrupowania opozycji, liczą, że dzięki temu dojdzie do dymisji premier lub wcześniejszych wyborów i wzmocnienia laburzystów. Niektóre sondaże dają nawet obecnie partii Corbyna przewagę nad konserwatystami.
Liderzy Szkockiej Partii Narodowej (SNP), trzeciej siły w parlamencie, są zdania, iż Brytyjczycy powinni wypowiedzieć się w kwestii ostatecznego kształtu umowy rozwodowej. W przypadku ewentualnych ponownych wyborów szkoccy nacjonaliści również mogą umocnić swoją pozycję w Izbie Gmin.
Przeciwko dokumentowi wynegocjowanemu przez premier May jest także Demokratyczna Partia Unionistów (DUP) z Irlandii Północnej, będąca nieformalnym koalicjantem rządzącej Partii Konserwatywnej i zapewniająca jej większość. Według DUP, umowa rozluźnia relacje Irlandii Północnej z Wielką Brytanią. Trudno spodziewać się również poparcia porozumienia przez Liberalnych Demokratów – najbardziej prounijnej partii na Wyspach. Również liberałom sondaże dają obecnie większe poparcie, niż w wyborach z 2017 roku.
W sytuacji braku zgody parlamentu na przyjęcie porozumienia i możliwych poważnych zmian na scenie politycznej istnieje wiele scenariuszy dotyczących relacji Zjednoczonego Królestwa z UE. W zależności od rezultatu możliwy będzie tzw. twardy brexit (bez umowy), wycofanie wniosku o wyjście z UE (na co dał zielone światło rzecznik generalny TSUE) i ewentualne drugie referendum lub przedłużenie negocjacji, co na podstawie art. 50 Traktatu o Unii Europejskiej wymagałoby jednomyślności 27 państw Wspólnoty.
23 czerwca 2016 roku Brytyjczycy większością 51,89 proc. opowiedzieli się w referendum za wyjściem kraju z UE. Kraj planowo powinien opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku, czyli dwa lata po złożeniu wniosku. Obecnie wiele sondaży opinii publicznej wskazuje, iż w przypadku zorganizowania kolejnego referendum w sprawie członkostwa kraju w Unii większość Brytyjczyków opowiedziałaby się przeciwko brexitowi.
Zbigniew Przybyłek