• Sobota, 2 maja 2026

    imieniny: Zygmunta, Atanazego, Anatola

Teologia na scenie

Sobota, 8 grudnia 2018 (21:39)

Z Tomaszem Wyszyńskim, alumnem trzeciego roku Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie, rozmawia Krzysztof Gajkowski

W najbliższą niedzielę (9 bm.) odbędzie się premiera spektaklu „Słodycz”, przygotowanego przez alumnów WMSD w Warszawie. Skąd pomysł na podjęcie dzieł Norwida?

– Pomysł teatralizacji dzieł Norwida zrodził się stosunkowo niedawno, w pierwszych dniach października, wtedy gdy do współpracy zaprosiliśmy panią Wiesławę Klatę, emerytowaną dyrektor artystyczną Międzynarodowego Festiwalu Korczak. To pani reżyser skierowała naszą uwagę w stronę twórczości Cypriana Kamila Norwida, wielkiego polskiego poety i dramatopisarza uznanego przez krytyków literatury za czwartego wieszcza narodowego. W swoją bogatą twórczość literacką wpisał on wiele głębokich myśli teologicznych. To one nas poruszyły i na ich ukazaniu koncentrujemy nasze działania. Postanowiliśmy je odkryć, poddać swego rodzaju analizie, a następnie przekazać odbiorcom naszej sztuki.

Ile osób zaangażowało się w sztukę?

– W sztukę zaangażowanych jest dziewięciu kleryków z trzeciego roku studiów w seminarium. Podczas przedstawienia przypomnimy wiele dzieł Norwida. Wcielimy się w rozmaite role i przedstawimy je swoją grą teatralną. W odbiorze i wejściu we właściwą atmosferę pomogą specjalne aranżacje muzyczne, a także śpiew.

Naszym celem jest ułatwienie widzowi utożsamienia się z danym bohaterem, a jednocześnie skłonienie widza do dokonania wyboru pomiędzy ścierającymi się siłami. W wierszach można będzie znaleźć odpowiedź na różne problemy, które znamy z codziennego życia. 

Czy w sztuce opartej na twórczości XIX-wiecznego autora znajdziemy odniesienie do współczesności?

– Jak najbardziej, ponieważ kultura i sztuka są nośnikami wartości ponadczasowych. Tak jest też z poezją Norwida. Odniesienie do współczesności jest widoczne w zaakcentowanym przez nas konflikcie pomiędzy dwiema przenikającymi się wzajemnie siłami, jakimi są Królestwo Niebieskie i duch tego świata. Ta pierwsza to Boży plan, którego realizacja prowadzi do prawdziwego szczęścia człowieka, a druga to typowe dla współczesności podejście materialistyczne, upatrujące szczęścia w posiadaniu.

Staramy się przedstawić problematykę chrześcijanina żyjącego we współczesnym świecie pośród jego doświadczeń i zmagań. Prawdy ewangeliczne zyskują w tym kontekście na autentyczności. O tym pisał właśnie Norwid. Jednakże jego poezja nie jest prosta, wymaga zaangażowania i głębszej refleksji, prawdopodobnie dlatego pozostaje on w cieniu Mickiewicza czy Słowackiego. My chcemy tę twórczość „odkurzyć” i przypomnieć na nowo.

Jak powinniśmy rozumieć tytułową „Słodycz”?

– Tytułowa „Słodycz” odwołuje się do centralnej sceny naszego spektaklu, która oparta jest na dramacie poety pod takim właśnie tytułem. Przedstawia ona rozterki rzymskiego senatora, kapłana dotyczące wiary męczenników. Nie może zrozumieć, dlaczego dla jakiejś idei wiary oddają swoje życie. Pada tam zdanie: „Jest coś, co oni zowią słodyczą i łaską…”. Czym zatem jest owa słodycz, staramy się odpowiedzieć naszą sztuką. Może być ona rozumiana jako moc wierzących w Chrystusa, która pozwala im zaświadczyć o Prawdzie nawet za cenę życia.

Czy sztuka wystawiana przez kleryków WMSD dedykowana jest wyłącznie wiernym?

– Nasze przedstawienie skierowane jest do wszystkich. Chcielibyśmy, aby każdy, zarówno wierzący, jak i niewierzący czy mający wątpliwości, odkrył w nim odniesienie do wartości uniwersalnych, które kształtują zdrowe spojrzenie na rzeczywistość. W to także wpisane jest otwarcie się na innych, odwrócenie wzroku od siebie i zauważenie drugiego człowieka, a przez niego – wartości najwyższej, czyli Boga.

Kogo szczególnie zapraszacie na tę sztukę?

– Zapraszamy zwłaszcza osoby, które zastanawiają się nad sensem swojego życia i wyborem drogi, którą pójść. Nie chodzi tu o proste wybranie ścieżki swojej realizacji, ale o odkrycie celu, do którego można zmierzać przez rozmaite zawody, pełnione funkcje i obowiązki. Chcemy pobudzić do refleksji nad tym, czy sens, a przez to cel naszego życia jest ograniczony do nas samych, czy może wychodzi naprzeciw innym ludziom, naszym bliźnim. W tekstach Norwida nie zawsze widać wprost teologiczną głębię i ukierunkowanie na Boga oraz drugiego człowieka. Jego twórczość może pomóc ludziom wątpiącym w odkryciu rzeczywistości, której zmysłami poznać nie możemy.

Czym klerycy zaskoczą widzów?

– Każdy wiersz ukazany jest jako pojedyncza scena, w której będziemy się wcielać w określone role. Cała sztuka komponuje się zatem w całość, która niesie za sobą przesłanie, do poznania którego zachęcam przez zmierzenie się się z naszym przedstawieniem. Sztuka jest sceniczną adaptacją poezji, która zaskakuje wyszukaną kompozycją i sposobem jej przedstawienia. Mamy nadzieję, że przyczynimy się do wzbudzenia refleksji w sercach widzów na temat najistotniejszy dla człowieka, czyli dotyczący sensu i celu naszego życia.

Gdzie można obejrzeć sztukę?

– Spektakl będzie wystawiany od 9 grudnia 2018 r. do 27 stycznia 2019 r. w sali teatralnej Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego przy Krakowskim Przedmieściu 52/54 w Warszawie. Wstęp wolny. Szczegółowe informacje oraz możliwość rezerwacji na stronie: www.wmsd.waw.pl lub pod numerem telefonu: 511 839 995.

Dziękuję za rozmowę.

Krzysztof Gajkowski