• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Kalifornia walczy z żywiołem

Sobota, 10 listopada 2018 (08:54)

Władze lokalne podały w nocy z piątku na sobotę, że liczba ofiar śmiertelnych pożarów w północnej Kaliforni wzrosła do co najmniej 9, co najmniej 35 osób uznaje się za zaginione. Pastwą płomieni padło ponad 6700 domów, zarówno mieszkalnych, jak i biurowych.

W pobliżu stolicy stanu Sacramento rozszerza się pożar Camp Fire. W górskiej miejscowości Paradise znaleziono zwłoki pięciu osób w spalonych samochodach. Trzy dalsze ofiary znaleziono przed domami i jedną wewnątrz budynku.

 

Ogień ogarnął miejscowość tak szybko, że ludzie musieli uciekać, tak jak stali. – Niestety nie wszystkim się udało. To był najgorszy z czarnych scenariuszy, obawialiśmy się jego od dłuższego czasu – powiedział szeryf powiatu Butte Kory Honea.

 

Na wschód od Los Angeles szaleje pożar nazwany Woolsey Fire, który pokonał autostradę międzystanową 101 i dotarł do obszarów nadmorskich, w tym modnych miejscowościach Malibu i Calabasas. Znajdują się tam wille i rezydencje wielu celebrytów, w tym m.in. Lady Gagi i Kim Kardashian. Tysiące mieszkańców Malibu uciekało na południe nadmorską autostradą Pacific Coast Highway (PCS) lub szukało schronienia na plażach.

 

W południe w piątek Woolsey Fire obejmował obszar ponad 5600 hektarów. Pożar wybuchł w rejonie Thousand Oaks położonym w odległości 64 km na północny zachód od centrum Los Angeles. Właśnie tam kilka dni wcześniej napastnik zastrzelił 12 osób w jednym z miejscowych barów.

 

Oba ogniska pożarów przesuwają się bardzo szybko podsycane przez silne wiatry. (PAP)

 

 

jm/

RP, PAP