Chrześcijanka zamordowana w Iraku
Wtorek, 8 stycznia 2013 (09:42)Chrześcijańska nauczycielka została bestialsko zamordowana przez nieznanych sprawców w Mosulu w północnym Iraku. Jest to kolejny przypadek zabójstwa wyznawców Chrystusa w tym azjatyckim kraju.
- Wczoraj policja w Mosulu znalazła ciało chrześcijańskiej kobiety z poderżniętym gardłem. Zwłoki zostały znalezione w miejscu, gdzie w przeszłości dochodziło do ataków na przedstawicieli mniejszości chrześcijańskiej – wyjaśnia portal AsiaNews. Jak dodano, w miejscu zbrodni wcześniej porwano i zamordowano chaldejskiego arcybiskupa Faradża Rahho oraz ks. Ragheeda Ganniego.
Z informacji, jakie uzyskał portal AsiaNews, wynika, że ofiarą brutalnego mordu jest 54-letnia Shdha Elias, która pracowała w chaldejskiej szkole na osiedlu al Bath, zaś mieszkała w Bad Nirgal w pobliżu uniwersytetu. Źródło, na które powołuje się portal, zaznacza, iż „tragiczna śmierć kobiety wpisuje się na długą listę męczenników chrześcijańskich w Mosulu”.
- Napięcia między sunnitami i szyitami niezmiennie są bardzo napięte w całym Iraku, nie tylko na północy. Zarówno pokój, jak i pojednanie narodowe wydają się bardzo dalekie – powiedziało źródło AsiaNews.
Mosul uchodzi za bastion fundamentalistycznego nurtu sunnickiego islamu - wahabizmu. Zdaniem ekspertów analizujących politykę Iraku, celem wahabitów jest stworzenie jednego państwa muzułmańskiego, rządzonego zgodnie z prawem koranicznym - szariatem. Islam byłby tam jedyną religią, a wyznawcy innych mogliby jedynie przejść na islam albo opuścić kraj lub też pozostać, ale płacąc specjalny podatek nakładany na niemuzułmanów.
Islamiści atakujący chrześcijańską wspólnotę na północy Iraku poprzez bestialskie morderstwa, gwałty i porwania chcą wymusić na wyznawcach Chrystusa przejście na islam lub też całkowite opuszczenie Iraku. W ciągu dziesięciu lat konfliktu trwającego na terytorium Iraku wspólnota chrześcijańska straciła co najmniej połowię jej członków. Wielu zostało zamordowanych, a seria zabójstw wyznawców Chrystusa zmusiła ich do pozostawienia życiowych dobytków i ucieczkę z kraju.
Chrześcijański urzędnik z Mosulu, który ze względów bezpieczeństwa chciał pozostać anonimowy, podkreślił w rozmowie z AsiaNews, że wiele chrześcijańskich rodzin zmuszonych było do całkowitego opuszczenia kraju. – Oni stracili zaufanie do wszystkiego. (…) Rząd nie jest w stanie zrobić czegokolwiek, by ich chronić. Jaka jest przyszłość niemuzłumanów w krajach, gdzie panuje przemoc? – zaznaczył rozmówca portalu.
Izabela Kozłowska