• Sobota, 21 marca 2026

    imieniny: Benedykta, Filemona

Zamach w Pittsburghu

Niedziela, 28 października 2018 (09:12)

Sprawcy ataku na synagogę w Pittsburghu w stanie Pensylwania postawiono wczoraj wieczorem czasu lokalnego 29 zarzutów o przestępstwa federalne, w tym o przestępstwa związane z bronią i przestępstwa z nienawiści.

Jak poinformował federalny resort sprawiedliwości w Pensylwanii, sprawcy postawiono 11 zarzutów użycia broni palnej w celu popełnienia morderstwa i 11 zarzutów utrudniania kultu religijnego, co doprowadziło do śmierci.

Więcej informacji na razie nie podano. Przedstawiciele organów ścigania mają omówić szczegóły masakry w Pittsburghu na konferencji prasowej w niedzielę rano czasu lokalnego.

W ataku na synagogę śmierć poniosło 11 osób, a sześć zostało rannych, w tym czterech policjantów. Sprawca tragedii, 46-letni Robert Bowers, uzbrojony w cztery sztuki broni, wszedł do synagogi Drzewo Życia podczas uroczystości nadania dziecku imienia i otworzył ogień do wiernych.

Napastnik został wielokrotnie postrzelony, zatrzymany i przewieziony do szpitala. 

Policja długo sprawdzała jeszcze wszystkie pomieszczenia w synagodze, by upewnić się, że napastnik nie pozostawił tam ładunków wybuchowych.

Według Ligi Przeciwko Zniesławieniu (Anti-Defamation League), strzelanina w Pittsburghu „jest prawdopodobnie najbardziej śmiercionośnym atakiem na społeczność żydowską w historii Stanów Zjednoczonych”. Synagoga Drzewo Życia znajduje się w dzielnicy Squirrel Hill, która jest centrum społeczności żydowskiej w tym mieście. 

RP, PAP