Władze cofnęły zgodę na upamiętnienie ofiar terroru koło Łubianki
Sobota, 20 października 2018 (20:17)Władze Moskwy wycofały zgodę na przeprowadzenie corocznego upamiętnienia ofiar represji stalinowskich koło Kamienia Sołowieckiego nieopodal dawnej siedziby NKWD na placu Łubiańskim. Organizatorzy – Stowarzyszenie Memoriał – nie zgadzają się z tą decyzją.
Jak podało w sobotę radio Echo Moskwy, przedstawiciel Okręgu Centralnego rosyjskiej stolicy Władimir Gowierdowski zapewnił, że jedynym powodem odwołania zgody są prace budowlane, które trwają przy Kamieniu Sołowieckim. – Nie jest możliwe szybkie ich zakończenie – powiedział Gowierdowski.
Władze stolicy zaproponowały, by doroczna akcja pamięci odbyła się 29 października w innym miejscu, przy wzniesionym w zeszłym roku pomniku upamiętniającym ofiary represji politycznych. Szef Stowarzyszenia Memoriał Jan Raczyński ocenił jednak, że zastąpienie miejsca przy Kamieniu Sołowieckim jest trudne. – Cofnięcie wydanej wcześniej zgody na przeprowadzenie tam akcji świadczy o wyjątkowej niekompetencji władz – powiedział Raczyński.
Co roku Stowarzyszenie Memoriał organizuje 29 października przy Kamieniu Sołowieckim akcję „Przywracanie imion”. W jej trakcie przez cały dzień odczytywane są publicznie nazwiska i dane osób rozstrzelanych w Moskwie w latach stalinowskiego terroru. Akcja ta odbywa się zawsze w przeddzień obchodzonego w Rosji 30 października Dnia Pamięci Ofiar Represji Politycznych. W tym roku powinna odbyć się po raz dwunasty.
Akcja została już uzgodniona z władzami i Stowarzyszenie Memoriał otrzymało niezbędne zezwolenia od służb komunalnych i sił porządkowych. Jednak na dziesięć dni przed tym wydarzeniem, w piątek, władze Moskwy wycofały swoją zgodę.
Stowarzyszenie Memoriał zapowiedziało konferencję prasową w tej sprawie, która odbędzie się w najbliższy wtorek. W wystosowanym komunikacie zarząd tej organizacji przypomniał, że Kamień Sołowiecki jest najstarszym w Rosji pomnikiem ku czci ofiar reżimu totalitarnego. Miejsce, w którym stoi ten pomnik – plac Łubiański – samo w sobie stanowi przypomnienie o terrorze, który był dziełem państwa; akcja „Przywracanie imion” jest nierozerwalnie związana z Kamieniem Sołowieckim – oświadczył Memoriał.
„Wielu ludzi różnych pokoleń wie bez przypominania, że 29 października można przyjść na plac Łubiański, wziąć świecę, odczytać nazwiska zabitych mieszkańców Moskwy i wymienić nazwiska własnych represjonowanych krewnych” – oświadczył Memoriał. Podkreślił, że coroczne zgromadzenie „dawno już przestało być akcją Memoriału, a stało się wydarzeniem ogólnomoskiewskim”.
Kamień Sołowiecki, upamiętniający ofiary stalinowskiego terroru, znajduje się tuż obok gmachu Federalnej Służby Bezpieczeństwa Rosji (FSB) – spadkobierczyni radzieckich służb: KGB i NKWD. Stanął tam w 1990 roku. Przywieziono go z Wysp Sołowieckich – archipelagu na Morzu Białym, na którym w połowie lat 20. XX wieku powstał pierwszy w ZSRS łagier dla więźniów politycznych.
Akcję publicznego odczytywania nazwisk, imion i danych ofiar terroru Stowarzyszenie Memoriał rozpoczęło w 2007 roku. „Ludzi rozstrzeliwano potajemnie, my sprawimy, że pamięć o nich będzie publiczna” – głosi dewiza tej akcji. Historycy szacują, że w okresie wielkiego terroru lat 30. XX wieku w Moskwie rozstrzelano ponad 40 tys. ludzi.
Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych obchodzony jest od 1991 roku.
JG, PAP