• Piątek, 14 grudnia 2018

    imieniny: Alfreda, Jana, Izydora

Jednym głosem

Poniedziałek, 8 października 2018 (22:36)

Chciałbym wrócić do koncepcji z 2006 roku, czyli powołania Polskiej Rady Rolnej zrzeszającej organizacje rolnicze – zapowiedział minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski. Dodał, że rada miałaby m.in. wypracowywać wspólne stanowiska i współtworzyć akty prawne dotyczące rolnictwa.

 

Jak mówił minister na poniedziałkowej konferencji w Parzniewie (Mazowieckie) po spotkaniu z przedstawicielami izb rolniczych, dylematy i problemy rolnicze wymagają rozwiązań strategicznych.

Minister wyjaśnił, że taka rada miałaby „umocowanie prawne” i może powstać w ciągu kilku miesięcy. Ma – zdaniem Ardanowskiego – reprezentować największe organizacje rolnicze i „stanowisko polskich rolników w coraz bardziej skomplikowanym, globalizującym się świecie”.

– Wtedy [w 2006 roku – PAP] pracowaliśmy nad tworzeniem czegoś na wzór instytucji zrzeszającej najważniejsze polskie organizacje w celu wypracowywania wspólnych, kompromisowych stanowisk, które później byłby przenoszone do rządu, parlamentu i byłyby tym wkładem, który byłby podstawą do tworzenia polityk, decyzji, ustaw, rozporządzeń – zaznaczył. Dodał, że koncepcja rady została utrącona wówczas przez Kółka Rolnicze.

Minister podkreślił, że gdy powstanie taka rada, to wówczas organizacje rolnicze będą miały „prawo i obowiązek” wypowiadać się w sprawach ważnych dla rolnictwa. Obecnie jest tak, że jacyś rolnicy przychodzą do ministra i składają postulaty w nie wiadomo w czyim imieniu.

– Postaram się w ciągu najbliższych kilku miesięcy w konsultacjach z moimi kolegami z organizacji rolniczych przygotować takie rozwiązania, które sprawią, że na wiele lat będziemy mieli uporządkowaną strukturę polskich organizacji rolniczych i będą one, może krytycznym, ale silnym partnerem w podejmowaniu decyzji – powiedział Ardanowski.

Zdaniem szefa resortu rolnictwa, taka ponadpolityczna organizacja rolników jest potrzebna każdemu ministrowi rolnictwa. Dlatego w porozumieniu ze związkami zawodowymi, m.in. reprezentujących Polskę w unijnej organizacji rolniczej Copa-Cogeca i innych organizacji będzie on pracować nad stworzeniem wspólnej reprezentacji.

Z polskich organizacji do Copa-Cogeca należą: Samoobrona, „Solidarność” Rolników Indywidualnych, Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych, Związek Zawodowy Rolników – Ojczyzna oraz Izby Rolnicze. 

Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz zauważył, że obecnie „rolnicy są słabo zrzeszeni i rozbici politycznie, a ich głosy są mało słyszalne w Sejmie, w sejmikach, nawet w radach gminy”. Zaznaczył, że w wielu zachodnich krajach funkcjonuje silna organizacja rolnicza, której głos jest słyszalny i z którą liczy się rząd.

– Rolnikom potrzebna jest silna reprezentacja środowiska, zobowiązuję się, że zrobię wszystko, by ten projekt (utworzenie Polskiej Rady Rolnej) nam wyszedł – zapewnił szef samorządu rolniczego.

Szmulewicz poinformował, że w końcu listopada w Poznaniu przy okazji obchodów 100-lecia niepodległości i Narodowej Wystawy Rolnej będzie zorganizowany pierwszy Kongres Rolników Polskich, na którym może rozpocząć działalność nowa rada.

RP, PAP