Archeolodzy w Domu Turka
Poniedziałek, 7 stycznia 2013 (02:10)W tym miesiącu ruszą badania archeologiczne na terenie Domu Turka, augustowskiej siedziby NKWD i UB.
Archeolodzy ustalą, czy na terenie tej posesji komuniści pogrzebali ciała żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego. Prokuratorzy z białostockiego pionu śledczego IPN, którzy prowadzą śledztwo w sprawie zabójstw dokonanych w Domu Turka przez funkcjonariuszy UB, otrzymali właśnie wyniki listopadowych badań georadarem.
W kilku miejscach na posesji oraz w piwnicach budynków urządzenie wskazało zruszenia struktury ziemi.
– Wyniki badań georadarem stanowią dla nas podstawę do przeprowadzenia archeologicznych prac ziemnych w pewnych wyznaczonych miejscach na posesji oraz wewnątrz budynków – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prokurator Zbigniew Kulikowski, szef pionu śledczego białostockiego IPN.
Miejsca, które wskazał georadar, znajdują się na podwórzu, w piwnicach domu oraz pod podłogą jednego z budynków gospodarczych. Te ostatnie miejsca zostaną przez archeologów zbadane najszybciej.
– Najpierw sprawdzimy miejsca w piwnicy oraz pod podłogą jednego z budynków gospodarczych, ponieważ tu archeologom nie będą przeszkadzały warunki atmosferyczne. Być może nastąpi to już pod koniec stycznia lub na początku lutego – zapewnia prokurator.
W sprawie przeprowadzenia prac odkrywkowych IPN podjął już rozmowy z jedną z firm archeologicznych z Podlasia.
– To archeolodzy, z którymi współpraca dobrze się nam układa. Z bardzo dobrym skutkiem prowadzili na nasze zlecenie m.in. prace w poszukiwaniu szczątków żołnierzy podziemia niepodległościowego w Wysokiem Mazowieckiem – tłumaczy prok. Kulikowski.
Kości znalezione podczas prac zostaną przekazane do Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku. Z decyzji IPN o przeprowadzeniu badań odkrywkowych na terenie posesji Domu Turka zadowoleni są przedstawiciele organizacji patriotycznych.
– Jesteśmy szczęśliwi, że prokuratura IPN Białystok postanowiła przeprowadzić archeologiczne badania odkrywkowe. Zabiegaliśmy o to długo, więc to dla nas, szczególnie dla rodzin osób zamordowanych w Domu Turka, które wciąż szukają miejsca spoczynku swoich bliskich, prawdziwie dobra wiadomość – zapewnia Danuta Kaszlej, prezes Klubu Historycznego im. Armii Krajowej w Augustowie.
Pierwsza prośba o przebadanie odkrywkowe terenu ubeckiej katowni znalazła się we wniosku w sprawie „wszczęcia śledztwa dotyczącego zbrodni komunistycznych popełnionych w Domu Turka”. W 2011 r. Kaszlej złożyła ten wniosek do IPN w Białymstoku. Śledztwo zostało wszczęte, a badania georadarem i przyszłe badania archeologiczne są czynnościami prowadzonymi właśnie w jego ramach.
Decyzja o przeprowadzeniu badań georadarem na terenie byłej siedziby PUBP w Augustowie zapadła 12 lipca 2012 roku. – Celem będzie sprawdzenie, czy na terenie tego obiektu i otaczającej go posesji znajdują się ciała ofiar UB oraz ewentualna ich ekshumacja – argumentowała wtedy Barbara Bojaryn-Kazberuk, dyrektor IPN Białystok.
W styczniu 1945 r. w Domu Turka usytuowano Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego, przejmujący stopniowo od Sowietów odpowiedzialność za zwalczanie ruchu niepodległościowego. W lipcu 1945 r. funkcjonariusze tego urzędu udzielili pomocy służbom sowieckim w realizacji obławy augustowskiej. Dom Turka był wówczas jednym z miejsc przetrzymywania i przesłuchań. Po wojnie Urząd Bezpieczeństwa torturował w nim na przesłuchaniach żołnierzy podziemia niepodległościowego. Według licznych relacji świadków, na terenie obiektu dokonywano zabójstw.
Adam Białous