Starcia w Barcelonie
Sobota, 29 września 2018 (18:39)W wyniku starć między zwolennikami niepodległości Katalonii a policją, do których doszło w sobotę w Barcelonie, zatrzymano już sześć osób. Według lokalnych mediów, podczas trwających w tym mieście demonstracji lekkie obrażenia odniosło 14 osób.
Katalońska policja poinformowała, że ranny został jeden z jej funkcjonariuszy. Nie jest jednak jasne, czy policjant ten został policzony wśród 14 rannych. Do szpitala trafiły trzy osoby.
W stolicy Katalonii odbywała się w sobotę jedna z wielu manifestacji hiszpańskich policjantów, którzy domagają się podwyżki wynagrodzeń. W ramach poparcia dla funkcjonariuszy na ulice Barcelony wyszło także około 3 tys. przeciwników niepodległości Katalonii.
Z kolei katalońscy separatyści zorganizowali kontrmanifestacje, chcąc zablokować marsze przeciwników secesji. Zwolennicy niepodległości Katalonii, których w sobotę na ulice wyszło około 6 tysięcy, oskarżają hiszpańskich policjantów o nadmierną przemoc w czasie referendum niepodległościowego w Katalonii 1 października 2017 roku. Zdaniem władz regionu, rannych zostało wówczas prawie 1000 osób.
W czasie sobotnich demonstracji separatyści starli się z policją; rozpylali farbę i obrzucali kolorowym proszkiem policjantów, którzy używając pałek, próbowali oddzielić ich od grupy unionistów.
Zorganizowane w 2017 roku przez katalońskie władze referendum niepodległościowe jest przez władze w Madrycie uznawane za nielegalne. W jego wyniku rząd Hiszpanii zdymisjonował ówczesny kataloński rząd i na ponad siedem miesięcy przejął kontrolę nad Katalonią. Agencje zauważają, że w miarę, jak zbliża się rocznica referendum, napięcie w tym regionie rośnie coraz bardziej.
RP, PAP