Nie chcą Erdogana
Sobota, 29 września 2018 (18:08)Setki ludzi zebrały się dzisiaj w Kolonii w proteście przeciwko wizycie tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana. Erdogan ma tu otworzyć meczet. Dzień wcześniej w Berlinie doszło do podobnego protestu.
Relacje między Berlinem a Ankarą pozostają napięte od udaremnionego zamachu stanu w Turcji z lipca 2016 roku. Oprócz kwestii obywateli niemieckich, aresztowanych nad Bosforem, stolice te dzieli m.in. polityka wobec Kurdów, w tym Partii Pracujących Kurystanu (PKK). Turcja domaga się też, aby Niemcy uznały za organizację terrorystyczną ruch zwolenników islamskiego myśliciela, przebywającego na uchodźstwie w USA Fethullaha Gulena. Gulen jest obarczany przez Ankarę odpowiedzialnością za udaremniony w Turcji zamach stanu w lipcu 2016.
Kryzys gospodarczy w Turcji – pogłębiony przez sankcje nałożone na ten kraj przez prezydenta USA Donalda Trumpa – w tym spadek wartości liry, zmusił władze w Ankarze do poszukiwania gospodarczych sojuszników w Europie – zauważa Agencja Reutera. Właśnie taki, pojednawczy charakter ma też wizyta Erdogana w Niemczech – dodaje.
Turcja liczy też na liberalizację wizową z UE.
RP, PAP