Prześladowania
Wiara potwierdzona krwią
Środa, 19 września 2018 (02:53)Brutalne mordy, gwałty, rabunki i terror ich nie złamały. Niezwykłe świadectwo indyjskiego arcybiskupa o męczeństwie chrześcijan, które stało się źródłem wielu nawróceń
Męża zamęczyli na oczach żony i dzieci za to, że nie chciał wyrzec się Chrystusa. Młodego katechetę umieścili w dole i stopniowo zasypywali ziemią, pytając, czy porzuci wiarę. Ponieważ wciąż odmawiał, zmiażdżyli mu głowę kamieniem. Gwałcili chrześcijańskie kobiety i dziewczęta. Hinduiści niszczyli wszystko, co świadczyło o chrześcijaństwie na tych terenach. Tak działo się w indyjskim stanie Orisa równo dziesięć lat temu.
Dziś ci męczennicy są już w drodze na ołtarze, a ich przelana krew stała się zasiewem nowych chrześcijan na tamtej ziemi. – Pociesza nas fakt, że nikt z prześladowanych nie zaparł się wiary – wyznaje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” pasterz archidiecezji Cuttack-Bhubaneśwar ks. abp John Barwa. – Osobiście jestem przekonany, że są to męczennicy za wiarę – mówi. – Bóg wie, że są nimi – dodaje.
Archidiecezja kompletuje dokumentację ponad 100 przypadków osób, które straciły życie w pogromach. Chodzi o to, aby wszystkie przypadki śmierci za wiarę zostały włączone w proces beatyfikacyjny. – Owoców męczeństwa, w tym nawróceń, jest więcej, niż możemy oficjalnie przedstawić – tłumaczy ksiądz arcybiskup.
Rozmowa z księdzem arcybiskupem w dzisiejszym „Naszym Dzienniku”.
Ewa Małecka