• Środa, 11 marca 2026

    imieniny: Konstantego, Ludosława

Trzej Królowie przejdą ulicami Radomia

Niedziela, 6 stycznia 2013 (08:12)

Z księdzem Gabrielem Marciniakiem, jednym z organizatorów Orszaku Trzech Króli w Radomiu, rozmawia Marta Milczarska  

 

Dziś ulicami Radomia przejdzie Orszak Trzech Króli. To już tradycja w Radomiu? Jakim zainteresowaniem cieszył się ubiegłoroczny Orszak Trzech Króli?

- Radomski Orszak Trzech Króli wyruszy po raz drugi. Trudno więc mówić o jakiejś tradycji, chociaż chcemy, aby tak się stało, szczególnie gdy chodzi o budowanie szopki w przestrzeni publicznej przed Urzędem Miasta. Chcemy, aby coroczna gwiazdka na deptaku odbywała się z racji narodzenia Pana Jezusa, a nie przybycia do miasta renifera. W ubiegłym roku w Orszaku uczestniczyło ponad 2 tys. osób. Biorąc pod uwagę fakt, iż robiliśmy to po raz pierwszy, w dużej mierze spontanicznie oraz przy niesprzyjającej aurze, to liczba osób była duża.

 

W organizację Orszaku angażują się uczniowie, którzy np. uszyli szaty dla uczestników. Dlaczego tak ważne jest to zaangażowanie?

- W tym roku wcześniej zaczęliśmy organizację Orszaku. Poprosiliśmy uczniów szkół średnich o przygotowanie inscenizacji przy poszczególnych stacjach, formacje mundurowe o zabezpieczenie ich oraz młodzież z zespołu szkół mody, stylizacji i usług, aby uszyła stroje dla Trzech Króli oraz dla Maryi i Józefa. Chcemy, aby jak największa liczba młodzieży zaangażowała się w to przedsięwzięcie, aby pokłon Jezusowi miał wymiar bardzo ogólny. W Radomiu wyruszamy pod hasłem "Tobie, Królu i Panie, kłaniają się Radomianie".

 

Jak będzie wyglądał tegoroczny Orszak?

- Gromadzimy się przed godziną 12.00 na radomskim Rynku. W południe modlitwą "Anioł Pański" ks. biskup Henryk Tomasik, ordynariusz diecezji radomskiej, rozpocznie Orszak. Idziemy głównymi ulicami pod Urząd Miasta, gdzie wszyscy oddamy pokłon Królowi Pokoju, narodzonemu Jezusowi. Także w południe w szopce będzie żywa osoba Maryi i Józefa oraz zagroda dla żywych zwierząt. O godzinie 19.00 w bazylice mniejszej św. Kazimierza odbędzie się uroczysty koncert kolęd jako podziękowanie dla wszystkich angażujących się w to piękne dzieło.

 

Czemu mają służyć takie przemarsze?

- Po prostu w sposób spontaniczny chcemy wyrazić radość z narodzenia Jezusa Chrystusa, Zbawiciela świata, wszak te święta są najbardziej rodzinnymi, ciepłymi i pełnymi nadziei świętami. Poza tym od dawna w Polsce były organizowane jasełka, przemarsz po wioskach kolędników. Myślę więc, że są to takie duże i spontaniczne jasełka, a więc w sposób sugestywny i obrazowy ukazanie tajemnicy Bożego Narodzenia. To jest po prostu odpowiedź serca na radość wypływającą ze spotkania Bożej dzieciny w swoim życiu.

 

Dziękuję za rozmowę.

Marta Milczarska