Samolot za długi
Piątek, 4 stycznia 2013 (20:01)Brazylijskie władze zajęły samolot linii TAP w związku z długami Portugalii wobec personelu jej placówek dyplomatycznych w tym południowoamerykańskim kraju. Jest to decyzja sądu, który nakazał przejęcie maszyny do czasu uregulowania zobowiązań.
Dziś rano komornik rozpoczął procedurę zajęcia należącego do Portugalii samolotu Airbus 330-200. Podjęte przez niego działania są konsekwencją werdyktu wydanego przez sąd w Brasilii, który pozytywnie ustosunkował się do ponad 110 skarg składanych od 2004 r. przez Brazylijczyków zatrudnionych w portugalskiej ambasadzie w stolicy i konsulatach w São Paulo, Rio de Janeiro, Kurytybie oraz Belo Horizonte.
Wymiar sprawiedliwości uznał rząd w Lizbonie winnym zalegania brazylijskiemu personelowi placówek dyplomatycznych Portugalii łączną kwotę honorariów i składek społecznych w wysokości 750 tys. reali (280 tys. euro). „Maszyna lotnicza TAP stanowi gwarancję spłaty długu. W związku z tym, że linia ta w całości należy do Portugalii, taka forma wywierania wpływu na portugalski rząd jest jak najbardziej adekwatna″ - poinformował w uzasadnieniu werdyktu sędzia Luiz Medeiros.
Portugalskie ministerstwo spraw zagranicznych w Lizbonie w wydanym dziś komunikacie wyraziło przekonanie, że karanie linii TAP za długi Portugalii „nie jest najwłaściwszym rozwiązaniem″. „Spółka TAP jest tylko powiązana z państwem. Sama w sobie jest podmiotem prywatnym, który nie może odpowiadać własnym majątkiem za państwowe długi″ - poinformowało portugalskie MSZ.
JD, PAP