Co rząd zrobił w sprawie tyskiej fabryki?
Piątek, 4 stycznia 2013 (15:24)Grupowe zwolnienia w fabryce Fiata mogą skutkować pogorszeniem sytuacji całej branży motoryzacyjnej w Polsce oraz znacznym wzrostem bezrobocia. – Stajemy się krajem ludzi bezrobotnych, a już niedługo bezludną wyspą, gdyż coraz więcej młodych ludzi wyjeżdża za granicę – powiedziała Beata Kempa, poseł Solidarnej Polski.
„Rząd miał instrumenty i narzędzia, by zachęcić Fiata do produkowania swoich samochodów w Polsce, powstaje pytanie, dlaczego tego jednak nie uczynił?” – pytał klub parlamentarny Solidarnej Polski. Wnioskował on o przedstawienie przez ministra gospodarki informacji bieżącej w sprawie sytuacji w fabryce Fiat Auto Poland w Tychach w związku z grupowymi zwolnieniami oraz kondycji branży motoryzacyjnej w Polsce.
– Jestem wysoce zaniepokojona sytuacją gospodarczą w Polsce i kładę to na karb rządzącej koalicji PO – PSL – powiedziała Beata Kempa, poseł Solidarnej Polski. – Niewiele dowiedzieliśmy się dziś od ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego, (…) mówił o jakiś rozwiązaniach, które mają nastąpić ex post, czyli właściwe to już jest taka rozpacz nad tym, co się stało. W związku z tym żadnych konkretów nie udało nam się usłyszeć – dodała Kempa. Posłanka SP pytała także podczas dzisiejszej debaty parlamentarnej o inne prywatyzowane spółki Skarbu Państwa. – Nieuzasadniona wyprzedaż majątku narodowego dzisiaj się mści, w tej sytuacji gospodarczej w Europie Włosi ratują swoich, Niemcy ratują swoich, a my tak naprawdę zostaliśmy z ręką w… – konstatowała Kempa.
Solidarna Polska zażądała również informacji na temat działań podejmowanych przez rząd w sprawie Fiat Auto Poland oraz wobec całego przemysłu motoryzacyjnego w latach 2007-2012.
Zgodnie z porozumieniem podpisanym przez związki zawodowe działające w fabryce Fiat Auto Poland w Tychach zkierownictwem zakładu, pracę w zakładzie straci około 1450 osób. „Związkowcy Solidarności uważają liczbę zwalnianych osób za nadmierną i nieuzasadnioną, jednak dokument podpisali 20 grudnia 2012 r. z obawy, że pracodawca – w przypadku niepodpisania porozumienia przez organizacje związkowe – wprowadziłby jednostronnie regulamin zwolnień, który mógłby być zdecydowanie mniej korzystny dla pracowników zakładu w Tychach” – czytamy we wniosku Solidarnej Polski o informację w sprawie fabryki Fiata.
Przedstawiciele NSZZ „Solidarność” Fiat Auto Poland jednocześnie alarmowali, iż grupa Fiata w Polsce nie przestrzega zarówno praw pracowniczych, jak i związkowych, zaś pracodawca nie prowadzi dialogu ze stroną społeczną. Już wtedy sygnalizowano, iż problemem grupy Fiata jest nie tylko tematyka wynagrodzeń dla pracowników, lecz przede wszystkim blokowanie dialogu społecznego, poszanowania wolności słowa oraz wysiłku pracowników, pracujących ciężko na rzecz zagranicznego inwestora.
MM