• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Kontrola parlamentarna to fikcja

Piątek, 4 stycznia 2013 (14:03)

Z Markiem Opiołą, zastępcą przewodniczącego sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych, rozmawia Marta Milczarska

 

Komisja w sprawie zaopiniowania wniosku prezesa Rady Ministrów dotyczącego odwołania ze stanowiska szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zebrała się dopiero dzisiaj. Czy to nie za późno?

- Wydanie dziś opinii przez sejmową Komisję ds. Służb Specjalnych w sprawie odwołania ze stanowiska Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztofa Bondaryka nie ma żadnego sensu. Tak naprawdę premier Donald Tusk złamał prawo, gdyż podjął decyzję przed zasięgnięciem opinii Komisji ds. Służb Specjalnych. Art. 14 Ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego mówi wyraźnie, że powołuje i odwołuje się szefa ABW po zasięgnięciu opinii, a tej opinii nie ma. W związku z tym kontrola parlamentarna to fikcja i niestety członkowie Platformy Obywatelskiej, którzy odrzucili mój projekt dezyderatu w dniu wczorajszym o tym, żeby premier stawił się przed komisją i wyjaśnił przyczyny zaistnienia takiej sytuacji, potwierdzili tę tezę. Dzisiaj mamy działanie post factum, czyli legalizujemy coś, o czym premier już zadecydował. To czysta kpina i totalna fikcja.

Wczoraj premier na konferencji prasowej wyjaśnił, że z szefem ABW mieli odmienne wyobrażenia zmian w funkcjonowaniu Agencji, stąd ta dymisja… Jak pan ocenia te wyjaśnienia?

- To nie są żadne wyjaśnienia. Premier mówił wczoraj, że już od dawna wszyscy wiedzieli, iż pan gen. Bondaryk odejdzie, a tak naprawdę nikt o tym nie wiedział. Dwa dni temu ta wiadomość po prostu gruchnęła. W związku z tym uważamy, że w tym momencie to jest złe tłumaczenie premiera. Chcieliśmy poznać powody pana generała Bondaryka. Dlatego też chcieliśmy wezwać premiera, by odpowiedział nam na pytania w tej sprawie.

W obradach komisji uczestniczył za to szef MSW Jacek Cichocki...

- Minister Jacek Cichocki nie nadzoruje służb specjalnych, czyni to premier. Dlatego nie jest to osoba, która powinna wziąć udział w dzisiejszych pracach komisji. Na posiedzeniu powinien być obecny premier Donald Tusk. To, co dzisiaj robi Platforma Obywatelska, można określić jako drukowanie kuponu Totolotka, którego losowanie się już odbyło. Ich celem jest ponowne pójście po wygraną.

Dziękuję za rozmowę.

 

Marta Milczarska