Fałszywa pomoc rządu
Piątek, 4 stycznia 2013 (09:33)Nikaraguańscy biskupi alarmują, że tamtejszy rząd, na czele którego stoi Daniel Ortega, próbuje na różne sposoby manipulować Kościołem.
Metropolita stołecznej Managui w wypowiedzi dla tamtejszego dziennika „La Prensa” poinformował, że znane mu są przypadki księży otrzymujących dary pieniężne od władz. – Przestrzegliśmy ich, by taka pomoc finansowa nie ograniczyła ich wolności, zmuszając do niewolniczego popierania rządu – powiedział ks. abp Leopoldo Brenes.
Radio Watykańskie dodaje, że także sekretarz Episkopatu Nikaragui w wywiadzie dla tej samej gazety mówił o przekupywaniu duchownych przez sandinistyczny rząd. Ksiądz biskup Silvio Báez OCD wyjaśnił, że niektórzy proboszczowie informują go o proponowanej przez rząd pomocy finansowej, rzekomo w trosce o „potrzeby parafii”.
W jednej z diecezji biskup zakazał swoim księżom korzystania z jakiejkolwiek rządowej pomocy. Już pojawiają się informacje, że księża, którzy przyjęli rządową „pomoc”, zwrócili władzom otrzymane pieniądze. Ks. bp Báez przestrzegał też duchownych występujących w państwowej telewizji. Niestety, nie zawsze dotrzymali oni dawanej mu obietnicy wierności Kościołowi.
Inny zarzut, jaki sekretarz Episkopatu Nikaragui stawia prezydentowi tego kraju, to manipulowanie symbolami religijnymi. Jego zdaniem, kiedy Daniel Ortega mówi o Bogu, nie chodzi mu o tego Boga, którego wyznają chrześcijanie – dodaje watykańska rozgłośnia.
– Pomija bowiem całkowicie tajemnicę krzyża i cierpienia, bo taka koncepcja Boga jest w polityce wygodniejsza – zauważa hierarcha.
IK