• Piątek, 1 maja 2026

    imieniny: Józefa, Filipa, Jeremiego

XIII niedziela zwykła

Ewangelia

Niedziela, 1 lipca 2018 (09:37)

Mk 5,21-24.35b-43

Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: „Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła”. Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.

Wtedy przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: „Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?” Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: „Nie bój się, wierz tylko!” I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.

Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: „Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi”. I wyśmiewali Go.

Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: „Talitha kum”, to znaczy: „Dziewczynko, mówię ci, wstań!” Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.


 

Rozważanie

Ty się tym zajmij

Jezus dotyka nas poprzez sakramenty święte. Staje się przez nie realnie obecny! Bliski. Przynosi zdrowie i życie. Obdarza łaską. Dlaczego zatem tego nie czujemy? Dlaczego są one dla nas tak mało „owoconośne”? Odpowiedź jest prosta: brakuje wiary. Nie potrafimy też całkowicie zaufać Bogu, oddać Mu całej prawdy o sobie. Zostawiamy sobie margines „na wszelki wypadek”, gdzie stoi znak dla Niego: No way! Nie wchodź tam! Nie tak ma być.

„Jesteś niezmordowany, chcesz wszystko sam oszacować, o wszystkim samemu pomyśleć” – mówił Jezus do nas za pośrednictwem ks. Dolindo Ruotolo. „Zdajesz się na siły ludzkie, czy też gorzej, na człowieka, wierząc w jego pomoc. I to utrudnia Moje działanie. O, jak bardzo pragnę twojego oddania, bym mógł ci błogosławić, i w jakim smutku pogrążam się, widząc, jak się miotasz! Szatan właśnie do tego dąży: byś był niespokojny, by oderwać cię od Moich działań i rzucić na pastwę ludzkich przedsięwzięć […]. Ufaj zatem tylko Mi, odpocznij we Mnie, całkowicie się na Mnie zdaj”. Proste i piękne słowa.

 

ks. Paweł Siedlanowski