• Piątek, 13 marca 2026

    imieniny: Krystyny, Bożeny, Rodryga

Bereszyński: Wiary nam nie zabraknie

Piątek, 22 czerwca 2018 (21:06)

W meczu z Kolumbią na pewno nie zabraknie nam serca i wiary – powiedział dziś Bartosz Bereszyński, który niedzielne spotkanie rozpocznie prawdopodobnie w podstawowym składzie.

We wtorek, w spotkaniu z Senegalem, Bereszyński pojawił się na boisku w 83. minucie. Nie miał zbyt wiele czasu, by potwierdzić swą wysoką formę, ale nie musiał tego robić, bo trener Adam Nawałka przez kilka tygodni widywał go codziennie na treningach, pamiętał też jego występy w meczach towarzyskich i Serie A. W większości piłkarz zbierał wysokie noty i wydaje się więcej niż prawdopodobne, że w niedzielę selekcjoner właśnie na niego postawi. O tym, że przeciw Kolumbii wybiegnie na boisko zmieniona jedenastka, jest pewne. Nawałka dokona dwóch, może trzech roszad, by w ten sposób nie tylko zaskoczyć rywali, ale przede wszystkim poprawić jakość poczynań naszej narodowej drużyny. – Jeśli chodzi o personalia, to zbyt wcześnie, by oficjalnie mówić, kto zagra, a kto nie. Być może my już coś na ten temat wiemy, lecz decyzje podejmuje i ogłasza trener. Mogę jednak zapewnić, że każdy z zawodników, czy to ten, który grał z Senegalem od początku, wszedł z ławki, czy nie pojawił się na boisku w ogóle, ma ogromną chęć gry. Ja również. Jeśli dostanę szansę, dam z siebie wszystko. Jestem gotowy – powiedział Bereszyński, przekonując, że równie dobrze może wystąpić na prawej obronie czy w roli wahadłowego. – Nie wypada nam, zawodnikom, wypowiadać się o aspektach taktycznych, bo to należy do sztabu szkoleniowego. My musimy po prostu wyjść na boisko i zrobić swoje. Na pewno, co mogę obiecać, nie zabraknie nam serca i wiary w zwycięstwo, a te elementy zawsze bywają fundamentem, na którym można coś budować – podkreślił zawodnik Sampdorii Genua.

O przegranym pojedynku z Senegalem nie chciał za długo się rozwodzić. – To był wypadek przy pracy wynikający z indywidualnych błędów. Z Kolumbią wrócimy do grania w swoim stylu. To mocny zespół, posiadający w swym składzie wiele indywidualności, jednak nasze nastawienie jest jak najbardziej pozytywne – zakończył Bereszyński.

Polscy piłkarze do Kazania, gdzie w niedzielę zmierzą się z Kolumbią, wylecą jutro przed południem.

 

Piotr Skrobisz