Kresowiacy: Akcja "Wisła" była koniecznością
Czwartek, 3 stycznia 2013 (07:50)W Sejmie zostanie dzisiaj zaprezentowany projekt uchwały potępiającej akcję "Wisła". Kresowiacy wskazują, że ta powojenna operacja przesiedlenia ludności była koniecznością, by zakończyć zbrodnicze działania UPA na ziemiach polskich. Oczekują, że posłowie odrzucą ten skandaliczny dokument.
„65 lat temu, decyzją władz komunistycznych, przeprowadzono w Polsce akcję »Wisła«. Ponad 140 tys. obywateli Państwa Polskiego wyrwano z małej ojczyzny w Polsce Południowo-Wschodniej i rozproszono na Ziemiach Zachodnich i Północnych. (…) Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznaje, że akcja „Wisła” była naruszeniem podstawowych praw człowieka. W czasie trwania tej akcji zastosowano właściwą dla systemów totalitarnych zasadę odpowiedzialności zbiorowej, która nigdy nie może być podstawą polityki demokratycznego państwa” – brzmi projekt uchwały w sprawie akcji "Wisła", która została pozytywnie rozpatrzona 6 grudnia przez sejmową Komisję Mniejszości Narodowych i Etnicznych.
W Sejmie sprawozdanie z tego posiedzenia zaprezentuje poseł Platformy Obywatelskiej Miron Sycz. Jako sprawozdawca i szef komisji będzie wnosił o uchwalenie projektu uchwały. Dokument budzi poważne kontrowersje wśród parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego, którzy zadeklarowali, że nie udzielą poparcia. Oburzeni treścią projektu uchwały są również Kresowiacy. Wielokrotnie ponawiali apele do Ewy Kopacz, marszałek Sejmu, żeby przerwała prace nad projektem.
Kresowiacy wskazują, że przeprowadzona w 1947 r. akcja w istocie zapobiegła kontynuacji zbrodniczej działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii, która m.in. dążyła do oderwania od Polski południowo-wschodnich ziem. Ponadto – jak zauważają - bandy ukraińskich nacjonalistów w latach 1943-1944 dopuściły się ludobójstwa na polskich mieszkańcach Kresów Południowo-Wschodnich. Rodziny ofiar tej zbrodni - która według różnych szacunków mogła pochłonąć nawet około 200 tys. ludzi - do tej pory nie doczekały się oddania hołdu pomordowanym, w postaci m.in. przyjęcia przez Sejm uchwały o Dniu Pamięci Męczeństwa Kresowian 11 lipca.
– Federacja Organizacji Kresowych wystosowała jeszcze 3 grudnia bardzo ostry protest przeciwko potępieniu akcji "Wisła", ponieważ uważamy, że była ona koniecznością. Dzięki tej akcji ocalały tysiące ludności polskiej, jak również ukraińskiej, która była zmuszona przez bandy UPA do współpracy. Na skutek tej operacji przestała się lać krew na tych terenach. To było wielkie osiągnięcie – zaznacza Tomir Sołtan, przewodniczący Prezydium Rady Naczelnej Federacji Organizacji Kresowych.
Zwraca uwagę, że niestety marszałek Kopacz, pomimo protestu, nie powstrzymała procedowania uchwały. - Domagaliśmy się poza tym - i zabiegamy o to od dawna - żeby wreszcie potępić niesamowite ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów i ustanowić 11 lipca Dniem Pamięci Męczeństwa Kresowian. Projekt uchwały w sprawie akcji "Wisła" należy zatem odrzucić – konkluduje Sołtan.
Jacek Dytkowski