• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Uratowani w "oknach życia"

Środa, 2 stycznia 2013 (17:39)

Troje niemowląt: dwie dziewczynki i chłopczyk, zostało uratowanych dzięki "oknom życia" istniejącym w Polsce.

Ostatniego dnia 2012 roku ok. godz. 20.00 do krakowskiego "okna życia" trafił nowo narodzony chłopiec, dwa dni wcześniej w "oknie życia" na Śląsku znaleziono 3-miesięczną dziewczynkę, także dziś miała miejsce podobna sytuacja w Rzeszowie. To kolejny w ostatnim czasie dowód  świadczący o niezwykle ważnej potrzebie istnienia "okien życia".

„Dzisiaj, 2 stycznia 2013 r., o godz. 12.55 w »oknie życia« należącym do Caritas Diecezji Rzeszowskiej, przy Domu Samotnej Matki w Rzeszowie prowadzonym przez Siostry Sercanki, została pozostawiona dziewczynka mająca około 4 dni. Dziecko przekazano do szpitala na oddział noworodków i w najbliższym czasie trafi do adopcji” – wyjaśnia Olga Kołtuniak, rzecznik Caritas Polska, w informacji przesłanej NaszemuDziennikowi.pl.

W miniony poniedziałek, tj. 31 grudnia 2012 r., maleńki chłopczyk został odnaleziony w krakowskim "oknie życia", które jest pierwszym takim miejscem powstałym przed prawie siedmioma laty w Polsce. „Serce mi pęka, ale muszę to zrobić. Proszę Was, znajdźcie mu dobrych rodziców” – napisała na karteczce matka chłopczyka, który jest piętnastym maluchem pozostawionym w krakowskim "oknie". Wszystkie pozostałe dzieci znalazły już swoje rodziny. – Najpierw myślałam, że to torba z ubraniami. Odczekałam chwilę, bo wydawało mi się, że jeszcze ktoś jest po drugiej stronie "okna". Dziecko było pogodne, wyglądało na zdrowe. Przewinęłyśmy je. Zasnął mi na rękach, zanim przyjechało pogotowie – wyjaśniła s. Martyna Kuczmarska, kierowniczka domu, cytowana przez Caritas Polska.

Jak dodaje Olga Kołtuniak, dwa dni wcześniej, tj. 29 grudnia 2012 r., w "oknie życia" w Borowej Wsi koło Mikołowa (woj. śląskie) znaleziono trzymiesięczną dziewczynkę. „Przy dziecku była książeczka zdrowia, akt urodzenia i krótki list od matki, w którym prosi, aby jej nie szukać. Dziewczynka ma na imię Julia, została pozostawiona 29 grudnia br. wieczorem w »oknie życia« przy prowadzonym przez katowicką Caritas Ośrodku dla Osób Niepełnosprawnych Miłosierdzie Boże. Jest zdrowa. Trafiła już do rodzinnego pogotowia opiekuńczego. »Okno życia« w Borowej Wsi zostało poświęcone w sierpniu 2012 r." – wyjaśnia Kołtuniak.

Izabela Kozłowska