• Piątek, 1 maja 2026

    imieniny: Józefa, Filipa, Jeremiego

Ewangelia

Niedziela, 20 maja 2018 (11:42)

J 15,26-27; 16,12-15

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie. Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.

Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi”.


ROZWAŻANIE

Jak dzieci

Gdyby twórcom pierwszych komputerów sprzed pół wieku – potężnych szaf, zajmujących dziesiątki metrów kwadratowych powierzchni – ktoś powiedział, że ich dzieło za kilka dziesięcioleci zmieści się w główce od szpilki, popukaliby się znacząco w głowę. Nie uwierzyliby. Gdyby Bóg objawił apostołom od razu wszystko, ku czemu prowadził kolejne pokolenia przez wieki, odeszliby. Zapewne gdyby nam dziś ukazał całą swoją chwałę, pomarlibyśmy z zachwytu…

„Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz jeszcze znieść nie możecie – mówi Jezus. – Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy” (J 16,12). Ważne słowa! Naturalną rzeczą jest, że do przyjęcia trudnych treści trzeba dojrzeć. Małego dziecka nikt nie uczy logarytmów, nie wpaja mu się zawiłych zasad stylistyki czy składni. Dziecko poznaje świat, rządzące nim zasady powoli, za pomocą prostych obrazów, opisów, znaków itp. Przyjmuje podawane mu treści dlatego, że ufa. Dopiero potem pojawiają się pytania, wątpliwości. Od Pięćdziesiątnicy po dziś dzień Ewangelia aktualizuje się w sercach ludzi żyjących w różnym czasie, kontekście historycznym. Świadomość pełni Prawdy objawionej nieustannie pogłębia się przez nauczanie Ojców Kościoła, Magisterium Kościoła – w teologii nazywamy to Tradycją.

Pismo Święte i Tradycja stanowią fundament, na którym oparta jest nasza wiara. Nie może być inaczej. Obecność Ducha Świętego daje pewność, że Bóg jest cały czas blisko i że nie pozwoli zniszczyć dzieła, które zostało rozpoczęte. Bez tej ożywczej obecności Kościół nie miałby racji bytu. Wszak jest on mocny – nie ludzką mądrością i siłą, ale stałą obecnością Ducha Bożego. Na szczęście nie wszystko zależy od nas.

ks. Paweł Siedlanowski