• Niedziela, 19 sierpnia 2018

    imieniny: Jana, Bolesława, Juliana

W procesji ze św. Stanisławem

Niedziela, 13 maja 2018 (20:47)

Tysiące krakowian wyszło dziś na ulice miasta, by wziąć udział w procesji ku czci św. Stanisława. W uroczystości uczestniczył Episkopat Polski, a także prezydent RP Andrzej Duda. Mszy św. sprawowanej na Skałce przewodniczył kard. Giuseppe Versaldi, prefekt Kongregacji Edukacji Katolickiej, a homilię wygłosił ks. abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

 

Mszę św. poprzedziła procesja, która wyszła o godz. 9.00 z katedry wawelskiej na Skałkę. Niesiono w niej po raz pierwszy relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej. 

W wygłoszonej homilii ks. abp Stanisław Gądecki mówił o zasadach, jakie rządzą demokracją. Są nimi: władza ludu, państwo prawa, trójpodział władzy, pluralizm poglądów i postaw, wartości, zgodność porządku prawnego z prawem moralnym, prawa człowieka i laickość.
– Po śmierci św. Stanisława pojawił się w ówczesnych elitach politycznych Polski nowy nurt, który postulował konieczność wprowadzenia praworządności jako podstawy porządku państwowego. Głównym orędownikiem tego nurtu był właśnie Wincenty Kadłubek, który napisał traktat o fundamentalnym znaczeniu. Kadłubek postrzegał państwo polskie jako „Respublikę”, czyli „dobro wspólne” – mówił ks. abp Stanisław Gądecki.

Przewodniczący KEP zaznaczył, że podmiotem władzy w demokratycznym państwie jest naród, dając obywatelom szeroki udział w decyzjach politycznych i uznając tym samym osobową godność każdego człowieka. Podkreślał, że Kościół popiera koncepcję państwa prawnego, w którym uchwalone przez demokratyczny parlament ustawy bronią obywatelskiej wolności i poprawnej koncepcji człowieka. – Podstawowy błąd ideologii marksistowskiej oraz jej dzisiejszych pochodnych polega na odrzuceniu więzi człowieka z Bogiem. Stąd bierze się błędne pojęcie odkupienia, które postrzega się jako wyzwolenie od wszelkich zależności. Tymczasem jedyną drogą, która prowadzi do wyzwolenia, jest pełna więź miłości człowieka z jego Stwórcą – wyjaśnił ks. abp Stanisław Gądecki.

Jak mówił kaznodzieja, na straży wolności stoi również trójpodział władzy, który odzwierciedla społeczną naturę człowieka, uniemożliwiając samowolę i dominację jednej władzy. Cechą charakterystyczną w pełni demokratycznego społeczeństwa jest pluralizm, który zakłada współistnienie różnych światopoglądów i sposobów na realizację jednostki. Głównym problemem rządzących staje się w tym kontekście pokojowe współżycie obywateli i utrzymanie porządku publicznego. – Człowiek nie jest „samotną wyspą”. Aby w pełni zrealizować siebie, pluralizm poglądów potrzebuje także tych wartości, które zbliżają ludzi i ich łączą. Potrzebuje wartości, które o tyle są wartościami prawdziwymi, o ile stanowią pomost wiodący do drugiego człowieka. Sam pluralizm taką wartością nie jest, choć nie jest on całkowicie pozbawiony społecznego znaczenia – podkreślał przewodniczący KEP. 

Ks. abp Stanisław Gądecki przypominał, że kiedyś to właśnie chrześcijaństwo było fundamentem wartości dla Europy. Dzisiejsze społeczeństwa pozbawione są tej duchowej podwaliny. – Demokratyczne rządy opierają się przede wszystkim na osobie ludzkiej, na jej otwarciu się na drugiego, na jej rzeczywistej transcendencji wobec społeczności politycznej. To znaczy, że osoba – choć zawsze włączona we wspólnotę – nie jest nigdy tylko częścią grup społecznych, z których nie mogłaby się wydobyć albo w których by „się roztapiała” – powiedział, ostrzegając, aby nie przeceniać roli demokracji i nie utożsamiać jej z moralnością lub z lekiem na niemoralność. – Demokracja potrzebuje etycznego podłoża, które może zapewnić jej religia, dlatego tak ważna jest zgodność porządku prawnego z prawem moralnym. Niebagatelną rolę w demokratycznym państwie ma także przestrzeganie praw człowieka, a przede wszystkim prawo do życia od chwili poczęcia do naturalnej śmierci. Prawa człowieka są powszechne nie dlatego, że są zaakceptowane i uznane przez większość parlamentarną albo przez opinię publiczną, ale dlatego, że opierają się na naturze istoty ludzkiej, która nie zmienia się wraz z uwarunkowaniami społecznymi czy historycznymi – mówił kaznodzieja.

Kończąc swoje słowo, kaznodzieja modlił się, aby Polska stała się narzędziem Boskiej czci i chwały. – Niech wszystkich naszych rodaków ogarnie duch wzajemnej życzliwości i przebaczenia. Daj nam, o Panie, abyśmy Twego Ducha otrzymanego na chrzcie świętym nigdy nie zasmucali, a przez zawierzenie Maryi, Królowej Polski pozostawali zawsze wierni Chrystusowi, Kościołowi i Ojczyźnie.

Małgorzata Pabis