• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Kierunek Australia?

Czwartek, 10 maja 2018 (21:08)

Czy Andres Iniesta, legenda Barcelony, obierze zaskakujący kurs na ligę australijską? Taką możliwość potwierdził prezes tamtejszej federacji.

Iniesta kończy powoli swój ostatni sezon z „Dumą Katalonii”. Rozstaje się z klubem, w którego barwach występował niemal 16 lat, z którym zdobył osiem tytułów mistrza Hiszpanii i sześć Pucharów Króla, z którym cztery razy wygrał Ligę Mistrzów, trzy razy triumfował w klubowych mistrzostwach świata. W którym zapracował na miano legendy, a swoją postawą na i poza boiskiem, na szacunek i sympatię całego piłkarskiego świata. Jest jednym z nielicznych piłkarzy oklaskiwanych na niemal wszystkich stadionach, cieszących się uznaniem przeciwników i kibiców drużyn przeciwnych. Kilka tygodni temu uznał, że jego czas w Barcelonie dobiegł końca, że nie jest już w stanie dawać drużynie tyle, ile chciałby. Od razu pojawiły się spekulacje, że kolejny jego pracodawca – bo kariery kończyć nie miał zamiaru, a nie chciał grać w Europie, bo nie wyobrażał sobie, by jego nowy klub mógł stanąć przeciw Barcelonie – pochodzić będzie z Chin. Padła nawet konkretna nazwa – Chongqing Lifan i warunki kontraktu. Niesamowite, bo Iniesta miał w nowym klubie zarabiać 27 milionów euro za każdy z trzech sezonów, a Chińczycy do tego zobowiązali się zakupić… kilka milionów butelek produkowanego przez jego winiarnię wina. Ostatecznie jednak ten temat upadł, a pojawił się inny. Tym razem związany z Japonią i tamtejszą ligą, a dokładnie klubem Vissel Kobe, którego właściciel jest głównym sponsorem Barcelony.

Do gry o genialnego pomocnika zamierza wejść jeszcze jeden gracz, a raczej kilku graczy, tym razem z Australii. Prezes tamtejszej federacji piłkarskiej David Gallop potwierdził, że piłkarz otrzyma propozycje kontraktu od kilku klubów, m.in. Sydney FC, Melbourne Victory, Newcastle Jets i Western Sydney. – A-League oferuje doskonałe warunki, zarówno finansowe, jak i bytowe. Szlaki do naszej piłki nożnej przetarł Alessandro Del Piero i wiemy, że był bardzo zadowolony z czasu, który wraz z rodziną spędził w australijskim klubie – powiedział Gallop.

My dodajmy, że jeśli Iniesta wybierze kierunek australijski, to prawdopodobnie spotka się na boisku – może nawet w jednej drużynie – z Adrianem Mierzejewskim, wybranym na najlepszego piłkarza minionego sezonu A-League.

Piotr Skrobisz