• Piątek, 1 maja 2026

    imieniny: Józefa, Filipa, Jeremiego

Ewangelia

Niedziela, 6 maja 2018 (09:07)

J 15,9-17

Jezus powiedział do swoich uczniów:

„Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali”.


Rozważanie

Zadanie ucznia

Miłość, miłość, miłość… Z każdej strony słychać o niej. Najpiękniejsze słowo świata, odróżniające nas od innych istot zamieszkujących ziemię, wynoszące na szczyty heroizmu, warunkujące szczęście, spełnienie. Ona stanowi ślad Boga w człowieku, bo „Bóg jest miłością” – czytamy w Piśmie Świętym. Bóg, który tak umiłował świat, że Syna swojego dał, abyśmy mieli prawdziwe życie w obfitości, a nie musieli się zadowalać jakimiś marnymi jego podróbkami. Pokazał, co to znaczy prawdziwie kochać. Wiedział, co robi.

Rzecz w tym, że człowiek ma w sobie paskudną przypadłość psucia tego, co mu najbliższe i najpiękniejsze. Stąd i miłość doczekała się niezliczonej ilości falsyfikatów.

„Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej!” – mówi Jezus. To Pan Bóg jest źródłem miłości. Człowiek jest kochany przez Boga! Nie ma bardziej doniosłej i ważniejszej zasady niż ta! Czyni życie sensownym.

Bóg nas właśnie do tego wybrał i przeznaczył, „abyśmy szli i owoc przynosili”. Jeśli ktoś szuka uzasadnienia swojego miejsca na świecie, swojej wiary, przynależności do Kościoła, to tu je znajduje najpełniej.