• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Rośnie armia obrońców życia

Wtorek, 1 stycznia 2013 (20:43)

Minione święta Bożego Narodzenia, a także piątkowe wspomnienie Młodzianków Męczenników skłaniają nas do głębszej refleksji nad obroną życia w Polsce.

W minionym roku polskie organizacje pro-life gorliwie i na różne sposoby walczyły o prawo do życia dla wszystkich poczętych dzieci. Poprzez wystawy, pikiety, demonstracje pokazywały polskiemu społeczeństwu, jak ważna jest obrona każdego poczętego życia.

Przegrana bitwa, wygrana wojna

Doktor inż. Antoni Zięba, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia, ocenił w audycji „Aktualności Dnia” w Radiu Maryja, że miniony rok – mimo wielu trudności – był dla obrońców życia w Polsce bardzo dobry. – Przede wszystkim dlatego, że widzę, jak rosną szeregi obrońców życia w naszej Ojczyźnie. To wielka radość dla nas, seniorów, którzy walczymy o prawo do życia dla każdego człowieka od chwili poczęcia aż po naturalny kres – podkreślił inżynier.

Gość „Aktualności Dnia” przypomniał, iż w czerwcu br. jeden z dzienników opublikował wyniki sondażu, z którego wyraźnie wynikało, że 80 proc. Polaków opowiada się za prawem do życia dla każdego, bez żadnych wyjątków, poczętego dziecka.

Oceniając dobiegający końca rok, prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia zauważył, że w późniejszym terminie przyszła przegrana batalia w polskim parlamencie o prawo do życia dla wszystkich dzieci poczętych bez względu na to, czy wykryto u nich ewentualne choroby. – Przegraliśmy w parlamencie. Nie była to klęska. Była to przegrana. Przede wszystkim ze względu na zdradę ideałów obrony życia przez parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej – powiedział inż. Zięba. Jak zauważył, część członków tego ugrupowania nie uległa „różnym naciskom” i opowiedziała się konsekwentnie za prawem do życia dla każdego dziecka. – W parlamencie przegraliśmy, ale w świadomości społecznej wygraliśmy. To oznacza, że nasze zwycięstwo także w parlamencie zbliża się – zaznaczył prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia. Jego zdaniem, „żaden parlamentarzysta i żadna partia nie może iść długo i konsekwentnie pod prąd żądaniom całego społeczeństwa”. – Ta idea zabezpieczenia prawa do życia każdemu, bez żadnych wyjątków, poczętemu dziecku zyskuje sobie coraz większe poparcie społeczne. To jest powód do radości i wytrwania w tych wysiłkach na rzecz ochrony poczętego życia – dodał inż. Zięba.

„Nie” dla in vitro

Jednocześnie rozmówca „Aktualności Dnia” przypomniał wydarzenia sprzed tegorocznych świąt Bożego Narodzenia - samorządy miasta Szczecina i miasta Krakowa oraz województwa małopolskiego opowiedziały się przeciwko refundacji procedury in vitro z publicznych pieniędzy.

– To wielki sukces. Wynik modlitwy, ale także wielkich działań obywatelskich społeczności tych miast. (…) Okazało się, po raz któryś, że zdecydowana, powszechna mobilizacja uczciwych ludzi, ludzi pro-life, ludzi dobrej woli i w Szczecinie, i w Krakowie przyniosła pożądany efekt – władze póki co wycofały się z finansowania procedury in vitro – powiedział inżynier. Zaznaczył, że in vitro nie jest procedurą lecznicą, ale taką, która powoduje w ogromnej większości śmierć poczętych tą metodą dzieci. Procedurą, która – zauważył inż. Zięba – narusza godność małżonków i godzi w istotę świętego związku małżeńskiego.

– Na marginesie tych zwycięstw zaczynamy myśleć my, obrońcy życia, nad tym, żeby przejść do kontrofensywy. Nie tylko domagać się ustawowego, całkowitego zakazu procedury in vitro, ale mocniej domagać się refundacji, wprowadzenia, upowszechniania naprotechnologii. Tej autentycznej metody leczenia niepłodności małżonków – podkreślił gość „Aktualności Dnia”. Zaznaczył, że naprotechnologia jest dwa, trzy razy bardziej efektywna i wielokrotnie tańsza, a przede wszystkim zachowuje zasady etyczne. – Trzeba pomyśleć w nowym roku, żeby spowodować u władz całkowity zakaz metody in vitro, a także upowszechnienie etycznej, efektywnej metody pomocy bezdzietnym małżonkom, jaką jest naprotechnologia – dodał.

Prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia zaznaczył, że należy modlić się i jednocześnie przepraszać Pana Boga za „odrzucony dar życia w naszej Ojczyźnie”.

Izabela Kozłowska