Wstępne porozumienie ws. klifu
Wtorek, 1 stycznia 2013 (09:08)Jak poinformował pragnący zachować anonimowość urzędnik administracji prezydenta Baracka Obamy, Biały Dom i przywódcy Kongresu USA osiągnęli wczoraj późnym wieczorem porozumienie ws. klifu fiskalnego, które pozwoli opóźnić o dwa miesiące drastyczne cięcia budżetowe.
Według informatora, na którego powołuje się Reuters, szef demokratycznej większości w Senacie Harry Reid i liderka demokratyczej mniejszości w Izbie Reprezentantów Nancy Pelosi podpisali porozumienie. Kompromis ma zawierać ustalenia dotyczące zrównoważenia cięć i przychodów budżetowych.
Jak podała agencja informacyjna AFP, wiceprezydent USA Joe Biden i szef republikańskiej mniejszości w Senacie Mitch McConnell wypracowali też porozumienie, które pozwoli podnieść podatki najzamożniejszym Amerykanom.
Zdaniem republikańskiego senatora Johna McCaina, przewidywałoby to odsunięcie o dwa miesiące cięć budżetowych oraz przedłużenie o rok wypłacania zapomóg dla bezrobotnych.
Jeśli porozumienie zostanie zaaprobowane przez obydwie izby: zdominowany przez Demokratów Senat i Izbę Reprezentantów, w której większość mają Republikanie, Stany Zjednoczone zdołają uniknąć klifu podatkowego, czyli jednoczesnego zniesienia wraz z nowym rokiem ulg podatkowych oraz znacznego ograniczenia wydatków federalnych.
Skumulowany efekt takich działań mógłby spowodować silną recesję w gospodarce USA. Od miesięcy Biały Dom i Republikanie w Kongresie toczyli zażarty spór na temat środków zaradczych, jakie należałoby w tej sytuacji podjąć. Republikańscy kongresmeni przeciwstawiali się zdecydowanie koncepcji podniesienia podatków dla najbogatszych Amerykanów. Jeśli do końca roku nie doszło by do porozumienia ws. redukcji deficytu budżetowego, z początkiem 2013 roku wszyscy Amerykanie płaciliby wyższe podatki, a wielu z nich dotknęłyby drastyczne cięcia wszystkich wydatków rządowych.
JD, PAP