Twitterowe zapowiedzi Tuska
Poniedziałek, 31 grudnia 2012 (15:12)Premier Donald Tusk zapowiedział za pośrednictwem Twittera poważne zmiany w składzie rządu w zbliżającym się 2013 roku.
"Nie wykluczam zmian na półmetku drugiej kadencji. A więc latem możliwa poważna zmiana. (…) Nowe wyzwania, nowi ludzie. Jak wytrzymać w Polsce z tym samym premierem 8 lat? Tylko poprzez mądre zmiany wokół..." – napisał premier na swoim oficjalnym koncie na Twitterze.
O jakie zmiany chodzi, kto zajmie miejsce w zmienionym składzie rządu, kto z niego odejdzie – te i inne pytania premier pozostawił bez odpowiedzi i skutecznie poruszył lawinę przypuszczeń i spekulacji. Tak więc zamiast podsumowania „dokonań” rządzącej koalicji PO - PSL, szef rządu zapewnił sobie dobrą zabawę nie tylko sylwestrową w mediach.
- Bez względu na wszystko, Prawo i Sprawiedliwość złoży wniosek o wotum nieufności dla rządu Tuska już w styczniu. A mówiąc szczerze, jeżeli pan premier myśli o zmianach, to może dobrze by było, żeby pomyślał o zmianie na fotelu szefa rządu. Ten premier niestety zachowuje się jak premier, który już się „zużył”, co wydaje się bardzo dziwne, bo przecież pamiętamy, z jak wielką werwą wygłaszał drugie expose i zapowiadał wielkie zmiany i wielkie reformy. Po tym roku jednak widać, że nie miał on żadnego pomysłu na całą Polskę. A najgorsze, co nam jeszcze może zafundować, to właśnie wprowadzić nas „za uszy do strefy euro” – ocenił w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Właśnie za pośrednictwem Twittera premier zapowiedział na wiosnę debatę w sprawie wejścia Polski do strefy euro.
– W głowie pana premiera, a być może także jego dwóch najbliższych doradców, czyli komisarza Lewandowskiego i Bieleckiego, szefa zespołu doradców, urodziło się, że powinniśmy ogłosić decyzję, kiedy Polska wejdzie do strefy euro, co jest niesłychanie groźne. Wyznaczenie tej daty oznaczałoby, że co najmniej dwa lata wcześniej musimy wejść do tego słynnego „węża walutowego”, czyli usztywnić swój kurs walutowy w relacji do euro i bronić go rezerwami Narodowego Banku Polskiego. To działanie premiera Donalda Tuska jest najpoważniejszym problemem i zagrożeniem dla polskiej gospodarki w przyszłym roku – wyjaśnił Kuźmiuk.
Jak zauważył poseł, wskazuje na to chociażby pośpiech rządu w przyjęciu paktu fiskalnego. – To jest przygrywka do wciągnięcia Polski do strefy euro ze wszystkimi groźnymi tego konsekwencjami – dodał poseł.
MM