Chrześcijanie zginęli w Libii
Poniedziałek, 31 grudnia 2012 (10:26)Co najmniej dwie osoby zgineły, a kolejne dwie zostały ranne w wyniku zamachu, jakiego dokonano na kościół koptyjski pod wezwaniem św. Jerzego mieszczący się w pobliżu Misraty w Libii.
Miasto to jest odległe o 200 km na wschód od stolicy Libii - Trypolisu. Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem. Według oficjalnej libijskiej agencji prasowej LANA, wszystkie ofiary to obywatele egipscy.
Nieznani dotąd sprawcy rzucili granat, który eksplodował w czasie, kiedy wierni opuszczali kościół po zakończonej Mszy. Ataki na wyznawców Chrystusa mieszkających w islamskich krajach najczęściej przeprowadzane są w niedziele. Wówczas najwięcej wiernych gromadzi się na modlitwach i Mszach w świątyniach.
Atak wywołał napięcie między Libią i Egiptem. Minister spraw zagranicznych Egiptu Mohammed Kamal Ali Amr potępił zamach. Szef egipskiej dyplomacji jednocześnie nakazał władzom Libii ustalenie winnych i ich ukaranie. Zażądał także zapewnienia "odpowiedniej ochrony" dla kościołów chrześcijańskich w tym kraju.
Stan bezpieczeństwa w Libii pozostawia wiele do życzenia. Wojska i policja są w okresie restrukturyzacji i często muszą zwalczać nielegalne ugrupowania zbrojne, które nie złożyły broni od czasu obalenia dyktatury Muammara Kaddafiego w 2011 r.
Chrześcijanie wszystkich wyznań stanowią mniej niż 3 proc. ludności Libii. Większość z nich to cudzoziemcy, przeważnie Koptowie przybyli z Egiptu.
IK, PAP, Reuters