• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Kadra osłabiona, ale Nawałka uspokaja

Piątek, 23 marca 2018 (13:30)

Choć w dzisiejszym meczu towarzyskim z Nigerią Adam Nawałka nie będzie mógł posłać do boju kilku ważnych zawodników, zachowywał spokój, przekonując, że „wszystko jest pod kontrolą, a na różne sytuacje jesteśmy przygotowani”.

Do mistrzostw świata w Rosji pozostało jeszcze sporo czasu, ale piątkowe spotkanie będzie jednym z najważniejszych etapów przygotowań do nich. Wszystko z racji przeciwnika, Nigerii, pod wieloma względami przypominającej Senegal, z którym Biało-Czerwoni zmierzą się w fazie grupowej mundialu. Nawałka chciał zagrać z rywalem prezentującym podobny styl, podobne przygotowanie fizyczno-motoryczne, podobne umiejętności techniczne. Było to o tyle ważne, że do tej pory prowadzona przez niego drużyna nie miała okazji sprawdzić się na tle zespołu z kontynentu afrykańskiego, a one grają futbol wyraźnie różniący się od ekip europejskich.

Nic zatem dziwnego, że selekcjonerowi zależało, by posłać do boju najsilniejszą jedenastkę, czyli zobaczyć, jak na tle Nigeryjczyków wypadną jego gwiazdy. Niestety, okazało się to utrudnione, z wielu przyczyn. Problemy zdrowotne wykluczyły bowiem Macieja Rybusa, Bartosza Bereszyńskiego i Sławomira Peszkę, zgrupowanie musiał opuścić również Łukasz Piszczek. Mimo to Nawałka starał się zachowywać spokój. – Musimy liczyć się z tym, że pojawią się pewne utrudnienia – zarówno organizacyjne, jak i personalne. Jesteśmy na to jednak przygotowani – powiedział, dodając, że jest bardzo zadowolony z pracy wykonanej na krótkim zgrupowaniu we Wrocławiu. – Było tak zaplanowane, byśmy mogli połączyć zajęcia taktyczne na boisku i teoretyczne poza nim. Analizowaliśmy dwa poprzednie spotkania, spotykaliśmy się i rozmawialiśmy zarówno w grupie, jak i indywidualnie. Zawodnicy do swych obowiązków podeszli bardzo profesjonalnie.

Dzisiejszy sprawdzian służyć będzie sprawdzaniu pewnych elementów i szlifowaniu tych wariantów, które selekcjoner próbował wcielać w życie pod koniec ubiegłego roku. Chodzi m.in. o grę trójką środkowych obrońców, choć sam przyznał, że podstawowym ustawieniem narodowej drużyny pozostaje to z czwórką zawodników z tyłu. „Trójka” jest jednak pomysłem ciekawym, a niektórzy kadrowicze, jak choćby Michał Pazdan, w takim ustawieniu taktycznym nie mieli jeszcze okazji do tej pory występować. Wiele wskazuje na to, że trener da szanse debiutantom, blisko składu, nawet podstawowego, są bowiem Przemysław Frankowski i Dawid Kownacki.

Nawałka przyznał, że już żyje tym, co wydarzy się w czerwcu na rosyjskich boiskach. – Myśląc o nich, zachowujemy jednak spokój, bo przygotowanie oparliśmy na bazie naszych wieloletnich doświadczeń. Wybraliśmy optymalny plan i wierzę, że będziemy świetnie przygotowani do mundialu. Euro 2016 potwierdziło, że nie mieliśmy kłopotów zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym, zespół był świetnie przygotowany także taktycznie – podkreślił.

Dzisiejszy mecz we Wrocławiu (ciekawostka: Robert Lewandowski rozegrał w tym mieście już sześć spotkań w narodowych barwach, ale nie zdobył w nich ani jednego gola) rozpocznie się o godzinie 20.45. We wtorek w Chorzowie Biało-Czerwoni zmierzą się z Koreą Południową.

 

 

Piotr Skrobisz