• Sobota, 14 marca 2026

    imieniny: Leona, Matyldy, Jarmiły

Z myślą o mundialu

Wtorek, 20 marca 2018 (20:28)

W najbliższych meczach będziemy mieli okazję pokazać swoją jakość i potwierdzić, że prezentujemy ją na odpowiednim poziomie także w grach bez konkretnej stawki – powiedział dziś Robert Lewandowski, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski. We Wrocławiu przygotowuje się ona do towarzyskich spotkań z Nigerią oraz Koreą Południową.

To będą niezwykle ważne sprawdziany w kontekście przygotowań do mistrzostw świata, na których w jednej grupie Polska zmierzy się z Senegalem oraz Japonią. – Nasi najbliżsi rywale prezentują podobne style, ale nie ma drużyn grających identycznie. Zresztą my zawsze patrzyliśmy przede wszystkim na siebie, wiedząc, że to my przede wszystkim musimy realizować określone założenia. Gdybyśmy teraz zaczęli myśleć, że przyjdzie nam rywalizować z zespołami, z którymi do tej pory grywaliśmy rzadko, nieznanymi sobie, to za bardzo skupilibyśmy się na nich, a nie na sobie, a tego byśmy nie chcieli – powiedział Lewandowski. Choć z Nigerią i Koreą Płd. Biało-Czerwoni zagrają towarzysko, wyjdą na boisko ze świadomością, że to starcia niezwykle ważne z wielu powodów. – Obecne zgrupowanie jest pierwszym etapem przygotowań do mistrzostw świata, doskonałym momentem na sprawdzenie nowych wariantów ustawienia, pokazania jakości bez meczów o punkty. Będziemy mieli okazję pokazać, że także w spotkaniach bez stawki, bez ciśnienia, potrafimy grać na odpowiednim poziomie, a przy okazji te pojedynki będą szansą dla nowych zawodników, by się wkomponować w drużynę i potwierdzić, że mogą coś dać reprezentacji – wyliczał kapitan Biało-Czerwonych.

A co do formy… Nie jest tajemnicą, że spora grupka kadrowiczów obecnie jej poszukuje albo prezentuje ją w stopniu odbiegającym od oczekiwanego. Lewandowski nie doszukuje się jednak w tym problemu. – Tworzymy drużynę, naszą siłą zawsze była grupa ludzi. Wielu z nas w kadrze grywało lepiej niż w klubach, co stanowiło zdecydowany atut – przyznał napastnik Bayernu Monachium.

Lewandowski w ostatnich tygodniach grał mniej niż zwykle i to zwracało uwagę, bo wcześniej był bodaj najbardziej zapracowaną i eksploatowaną gwiazdą futbolu w Europie. – Jak gram mało, to źle, jak gram dużo, też niedobrze. Wszystko zostało dokładnie zaplanowane, do tego zgrupowania miałem grywać w mniejszym wymiarze czasowym, dzięki czemu będę w stanie utrzymać dłużej formę – podkreślił. W najbliższych meczach kadry też zapewne nie spędzi na boisku 180 minut. – Wchodzimy obecnie w najważniejszą część sezonu klubowego i rozgrywanie dwóch spotkań w pełnym wymiarze czasowym, w tak krótkim czasie, nie miałoby sensu – przyznał.

Polacy spodziewają się, że w piątek czekać ich będzie nie tylko wartościowy, ale i trudny sprawdzian. – Ciężko mi powiedzieć, jaki Nigeryjczycy posiadają styl, bo nie doświadczyłem jeszcze takiego przeciwnika. Pamiętam jednak mecz sprzed kilku lat z Wybrzeżem Kości Słoniowej i to był zespół dobrze przygotowany fizycznie, z indywidualnościami w składzie. Nigeria pewnie będzie wyglądać podobnie – powiedział bramkarz Łukasz Fabiański.

– Korea kojarzy mi się najbardziej z mistrzostwami świata w 2002 roku, ale lepiej do tego meczu nie wracać. Kilka lat temu byłem z Borussią Dortmund w Japonii i tamtejsze zespoły okazały się bardzo dobrze przygotowane taktycznie i dobrze wybiegane. Przypuszczam, że Korea zaprezentuje się podobnie. Mają w swoich szeregach kilku dobrych i znanych w Europie zawodników – przyznał z kolei Łukasz Piszczek.

Mecz z Nigerią odbędzie się w piątek we Wrocławiu, natomiast z Koreą Płd. we wtorek w Chorzowie.

Piotr Skrobisz